Ja mam taką sytuację że mam 2h łąki jakiś przygłup w tym roku wziął quada i wyjeździł sobie drogę przez sam środek łąki, trawa wygnieciona a miałem jutro kosić. A obok jest droga polna chciało mu się jeździć to mógł droga. Dziś jadę wbić parę kołków drewnianych na końcach tego wygniecionego i polacze sznurkami tak żeby widział. Jak będą sznurki rozerwane to na następny raz w trawie ukryje deski z gwoździami, jak
@JemRekami: jeszcze się zastanawiam może dam odrazu te gwoździe. Mam trochę zwierzat jak to na wsi i brakuje mi w zimie siana że muszę kupować, każde źdźbło trawy się liczy a tu taki bezmozg urządził sobie tor. Mam jeszcze taka historię, parę lat temu miałem łąki w takim dość rekreacyjnym miejscu notorycznie były rozjeżdżane crosami aż miarka się przebrała jak o 1 w nocy ktoś wali do drzwi i mówi
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał zgodę na przejęcie Ruchu przez PKN Orlen. Alior Bank na razie zawarł przedwstępną umowę kupna Ruchu za symboliczną złotówkę od firmy Lurena Investments jej byłego prezesa Igora Chalupca. Docelowo większościowym udziałowcem ma być Orlen...
@Maglite: no słabo ale na tych lepiej. Mi środek obojętny za to bardzo podoba mi się V6 i miny niektórych ludzi jak ich wyprzedzam bo to taki trochę sleeper. Tylko ja mam automat i sporo trace na tym
@Maglite: moje ładne ale też zniszczone bo żona jeździła to nie patrzy na krawężniki i są otarcia a jedna skrzywiła aż powietrze zeszło. Twoje bardzo mi się podobają oryginalne łopaty tylko trochę większe żeby były. Jaki ty masz silnik? Dawno temu miałem dwie sztuki omegi b z silnikiem 2.5v6 obie skasowałem za kawalerki. Potem miałem przygody z E38, E39,E36. Z golfem 4 vr6
@Maglite: Podoba mi się w tych oplach że to niepozorny samochód nie zwracający uwagi na siebie w żadnej omedze nie miałem nigdy kontroli policji. W BMW często a w E36 to raz w miesiącu byłem zatrzymywany mimo spokojnej jazdy bo to był 2.5tds . Ale już ta E36 nie pojeżdżę bo w piątek dostałem rykoszetem. Słupek b wpad do środka a podłogę wypchlo do dołu.
Niespodziewanie zmarła moja ciocia. W całej rodzinie gromadzą się nerwy. Pierwszy dzień: ostry ból brzucha - przyjeżdża pogotowie, dostaje lek przeciwbólowy Drugi dzień: ból brzucha się nasila - drugi raz przyjeżdża pogotowie, ciocia dostaje Relanium, silny lek na uspokojenie, bo ponoć panikuje Trzeci dzień: ból jest nie do zniesienia, rodzina zawozi ją na SOR. Diagnoza: zapalenie zgorzelinowe wyrostka robaczkowego. Zwlekają z operacją, czas goni. Czwartego dnia w nocy umiera, ma 43 lata.
źródło: comment_1595138085aZz4ynGTMWiNcjtWnwCrIU.jpg
Pobierzźródło: comment_1595158511gYktD0DM1NulzZUXlUiVIh.jpg
Pobierz