Chyba nie chce mi się już oszukiwać siebie, że wszystko jest okej. Czego bym nie zrobił w życiu, to przeżywam zjazdy emocjonalne. Potrzebuję romansu, kupić nowe mieszkanie do wykończenia lub pójść na kolejny bezużyteczny kierunek studiów, bo sport i jedzenie nie przynoszą mi już żadnych emocji. Jedyna pasja zaś we mnie wygasła już jakiś czas temu i nie ma co do niej wracać. #depresja
Kto chce odsłuchać demo mojej piosenki? Chciałbym usłyszeć szczere reakcje, bo za całość odpowiadam ja i trudno mi obiektywnie siebie ocenić #teczowepaski
Czuję się jak żony tych milionerów, które otwierają nierentowne biznesy, byle tylko coś robić w życiu, z tym że ja przepalam swoje oszczędności i mam epizody depresyjne na myśl, ile wydałem na reklamę a nikt nie kupuje ubrań z mojej marki xD Chyba będę wynajmował zaraz pokoje w swoim domu, bo to jakiś żart. Chińska szwalnia mnie skasowała, ale z powodu ceł USA wstrzymali produkcję i nie kwapią się by zwrócić mi
Nie potrafię przestać myśleć, że świat mnie nienawidzi, mimo że zawsze ostatecznie dostaję sprzeczny sygnał. Ostatnio kierownik mi mówił, że wszyscy mnie chwalą, są zadowoleni z mojej pracy i oby tak dalej (dostałam nawet podwyżkę i awans). Zastanwiam się jakim cudem, bo ciągle mam wrażenie, że właśnie przełożeni za mną nie przepadają, a współpracownicy wręcz mnie nienawidzą. To serio po prostu kwestia niskiego poczucia własnej wartości, czy serio ostatecznie nikt nie patrzy
@THOgrim: no i co z tego, że cię nie lubią. Nie musi mieć to znaczenia, nie lubią cię, ale zrobisz robotę jak najlepszy niewolnik i wykorzystują sytuację. Oni mają dobrze to i cię trzymają, ale jak się coś zadzieje to pójdziesz na odstrzał jako pierwszy.
@THOgrim: Niewykluczone, że te pochwały to zwykłe mydlenie oczu i faktycznie mogą z jakichś powodów cię nie lubić. U mnie było tak że pracowałem najciężej z całej ekipy, ale byłem, ekhem.. za mało przebojowy i wygadany, więc ostatecznie mnie wyrzucili. A też miałem pochwały za dobrą pracę, bonusy, czekoladę dostałem kilka razy.
Jest XXI wiek, a według mnie nadal męskości odbiera hobby typu jazda konna, granie na innym instrumencie niż gitara czy jakieś śpiewy operowe (akceptuję tylko sporty i granie w gry) xd Taki ktoś automatycznie jest już tylko kolegą, bo cała męska energia z niej ulatuje. I piszę to jako osoba, która sama maluje i gra na pianinie. Trochę hipokryzja z mojej strony, ale co tam. #teczowepaski #przemyslenia
#depresja