4 lata temu miałem ciężki wypadek, serce mi sie zatrzymało i pare dni temu przypomniałem sobie co widziałem tam podczas śmierci klinicznej. Spać nie mogę przez to.
@rafcyk133: Sorry kolego. Dwukrotnie doswiadczylem smierci "klinicznej". Raz w wieku 14 lat po pchnieciu nozem i dojsciu ok 3km z buta na SOR, drugi raz w wieku lat 19, po potraceniu przez samochod, po ktorym uderzylem potylica o asfalt i zginalem praktycznie na miejscu, budzac sie ku zaskoczeniu wszystkich w karetce, juz po stwierdzeniu zgonu (kompetencje polskiej sluzby zdrowia to temat na osobny wpis). Ani za pierwszym, ani za drugim
Księżna Diana poszła do nieba. U bram wita ją Święty Piotr i mówi: - Wiem córko, że na Ziemi byłaś księżną, ale tutaj w niebie wszyscy są równi, więc zdejmij tę koronę. - To nie korona. To alufelga.
Nigdy nic mnie nie śmieszy jak to, gdy laska daje kosza kolesiowi który się mocno o nią starał, a On jakiś czas później znajduje sobie dziewczynę. No i zaczyna kręcić się karuzela s----------a, bo jak to mógł ją tak potraktować, złamać serce i znaleźć sobie inną xD
@DennisRozrabiaka: NO ALE JAK ON TAK MÓGŁ. Albo jeszcze lepiej gdy nagle W KOŃCU się zakochuje i próbuje go odbić. I zawsze mi smutno gdy takim idiotkom się udaje to zrobić, a facet miał szansę na normalny związek z normalną dziewczyną.
@wetcat: kiedy po raz pierwszy spotykasz znajomych swoich znajomych i już wiesz, że znają wszystkie kompromitujące historie o tobie i już cię nie lubią
Zaraz po pierwszej wojnie światowej pewien profesor psychologii na uniwersytecie Stanforda imieniem Lewis Terman poznał przypadkiem cudownego chłopca zwanego Henrym Cowellem. Nie przypuszczał on w tamtym momencie jak wielki wpływ będzie on miał na jego pracę naukową.
Jak się okazało Henry Cowell pracował jako woźny w szkole nieopodal uniwersytetu. Jednak Henry lubił sobie robić przerwy od swojej pracy. W tych wolnych chwilach zasiadał się on do szkolnego pianina i grał muzykę. A
@Rezix: Jednym z problemów dzieci obdarzonych ponadprzeciętną inteligencją jest to, że często chwali się je właśnie za inteligencję, a nie trud i pracę włożoną w jakiś sukces. A od pewnego etapu to właśnie ta praca zaczyna odgrywać szczególną rolę. Myślę, że inteligentny dzieciak, a później nastolatek, większość lat szkolnych luzem przejedzie na dobrych ocenach. I jeśli w tym czasie nie wyrobi sobie odpowiedniej dyscypliny i kultury pracy, to później będzie
źródło: comment_ael2o4zFD9kYONbJ3lM1aA3Q1qt0PzmN.jpg
Pobierz