Drodzy rodzice, Mirki i Mirabelki. Bądźcie uprzejmi zauważyć, że pociąg nie jest najlepszym miejscem na naukę Waszych dzieci rymowanek, śpiewanie z nimi, puszczanie im bajek bez słuchawek, gaworzenie do tych mniejszych i puszczanie samopas tych starszych. Ja wszystko rozumiem, są wakacje, trzeba z dzieciakami gdzieś jechać, ale po dzisiejszym dniu czuję się jak śmieć. Cztery godziny w pociągu, a wrażenia jak po pracy w kamieniołomach. Ciągły płacz młodszych dzieciaków, szczebiotanie babć "a
Bądźcie uprzejmi zauważyć, że pociąg nie jest najlepszym miejscem na gaworzenie do tych mniejszych
@Steo: o ile z wiekszoscia sie zgodze.. wolalabys, zeby to mlodsze ryczalo, ile sil w plucach? bo tym gaworzeniem jakos mozna dziecko czasem zajac. Podobnie ma kwestia rymowanek/opowiadania bajek u nieco
@Steo: nie no, ja sie z Toba calkowicie zgadzam :) i gdybym sama miala dziecko, na pewno staralabym sie w pierwszej kolejnosci zdobyc bilet do wspomnianego przez Ciebie przedzialu, a jesliby sie nie udalo, probowalabym jakos tak zajac dziecko,zeby w mare mozliwosci nie przeszkadzalo innym.
Generalnie tez lubie dzieci, ale pamietam jak kiedys jechalam w przedziale ze starsza pania i nie wiem,,, 7-8 latkiem? Na początku bylo spoko, ale potem
@Steo: Tez mialem takich agentow w starym stadzie. Wystawilem klatke na balkon, a ze jednych drzwiczek klatka nie miala to zawsze stala dziura do sciany. W tym wypadku ocieplenia. Wgryzly sie ten steropian i wydrazyli tunel do sasiada xD
Wracajac do otwierania klatki. Mam taka jedna specjalistke co zawsze probuje wszystko otworzyc:p
@verso: W tym przypadku policja zachowała się bardzo profesjonalnie, szczególnie, że to była już druga interwencja w ciągu jednej nocy. Ich rozbrajające pożegnanie się z delikwentem było raczej zapowiedzią zbliżającego się kolejnego spotkania, tym razem zakończonego mandatem, a nie upomnieniem ;)
Pytanie do będących czasem w okolicach #zalewzemborzycki #lublin na #rower. Po jednej stronie Zalewu jest, przez całą jego długość, ścieżka rowerowa. Biegnie ona jeszcze kawałek szosą, ale urywa się w połowie i zostaje jedynie nieco szersze pobocze, które kierowcy traktują normalnie jak jezdnię. Trochę to niewygodne, bo ostatnio co chwila mijał mnie jakiś jadący ponad sto na godzinę idiota. Jak wygląda przejazd drugą stroną zalewu?
@kylkson: Pojechałam dobrze. Pytam się tylko z ciekawości żeby pojechać inną trasą bez konieczności wyjeżdżania na szosę, nawet jeżeli jest tam ścieżka :)
@Chaczins: Tak o, po prostu. Ja na przykład lubię zjeść porządną karkówkę, ale uwielbiam też warzywa. Można być albo wegetarianinem albo tylko 100% mięsożercą?
Dzisiaj natknęłam się na tę oto stronę, która moim zdaniem, podobnie jak wrzucona kiedyś przeze mnie strona o modelkach plus size (http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,17808554,Tak_wlasnie_powinna_wygladac_prawdziwa_kampania_promujaca.html#BoxLSImg), egzystuje w świecie skrajności. Nie ma na niej mowy o średniej wadze, ale o wadze zbliżonej często do anoreksji przeciwstawionej chorobliwej otyłości. Tego co pośrodku administratorzy strony wydają się nie zauważać. Nie za bardzo wiem co o tym myśleć, bo także nie uważam, że otyłość jest piękna i co najważniejsze
@Steo: Moja siostrzenica miała podobnie jak dorastała. Była normalna, i nie normalna w stylu, że z lekką nadwagą, ale normalnie szczupła, a mówiła, że jest gruba i się odchudzała. Była osłabiona aż pewnego razu zemdlała. Trochę ją z siostrą opieprzyliśmy, bo widzieliśmy, że sobie krzywdę zrobi. Dobrze, że się opamiętała. Teraz bez żadnej diety jest szczupła. Przestała tylko jeśc smietnikowe jedzenie.
@Steo: Siostra ma podobnego kudłacza ( ͡°͜ʖ͡°) Zanim nie miałem z nimi kontaktu, to myślałem, że to takie duże chomiki. Jednak okazało, się, że to super cumple. Takie mini psy. ( ͡°͜ʖ͡°)
Czy Wam też wydaje się, że popadamy w skrajności? Część kobiet chce być szczupła, zadbana, zdrowa, inne znowu uważają swoją otyłość za przejaw różnorodności i wręcz powód do dumy. Media wpadają więc w schizofrenię ukazując oba te obrazy, tak bardzo pożądane i tak zaciekle zwalczające się nawzajem. Sprawdza się też zasada, że gdy jesteś po środku, to atakują
@Steo: Równie nie zagłosuje na tych dwóch jełopów, lecz jak widzę jakie maja szanse bezpartyjni to szlag mnie trafia, że nie mogą połączyć sił, i wspólnie wygrać wyborów
Bądźcie uprzejmi zauważyć, że pociąg nie jest najlepszym miejscem na naukę Waszych dzieci rymowanek, śpiewanie z nimi, puszczanie im bajek bez słuchawek, gaworzenie do tych mniejszych i puszczanie samopas tych starszych.
Ja wszystko rozumiem, są wakacje, trzeba z dzieciakami gdzieś jechać, ale po dzisiejszym dniu czuję się jak śmieć. Cztery godziny w pociągu, a wrażenia jak po pracy w kamieniołomach. Ciągły płacz młodszych dzieciaków, szczebiotanie babć "a
@Steo: o ile z wiekszoscia sie zgodze.. wolalabys, zeby to mlodsze ryczalo, ile sil w plucach?
bo tym gaworzeniem jakos mozna dziecko czasem zajac.
Podobnie ma kwestia rymowanek/opowiadania bajek u nieco
i gdybym sama miala dziecko, na pewno staralabym sie w pierwszej kolejnosci zdobyc bilet do wspomnianego przez Ciebie przedzialu, a jesliby sie nie udalo, probowalabym jakos tak zajac dziecko,zeby w mare mozliwosci nie przeszkadzalo innym.
Generalnie tez lubie dzieci, ale pamietam jak kiedys jechalam w przedziale ze starsza pania i nie wiem,,, 7-8 latkiem?
Na początku bylo spoko, ale potem