Drodzy rodzice, Mirki i Mirabelki.
Bądźcie uprzejmi zauważyć, że pociąg nie jest najlepszym miejscem na naukę Waszych dzieci rymowanek, śpiewanie z nimi, puszczanie im bajek bez słuchawek, gaworzenie do tych mniejszych i puszczanie samopas tych starszych.
Ja wszystko rozumiem, są wakacje, trzeba z dzieciakami gdzieś jechać, ale po dzisiejszym dniu czuję się jak śmieć. Cztery godziny w pociągu, a wrażenia jak po pracy w kamieniołomach. Ciągły płacz młodszych dzieciaków, szczebiotanie babć "a
Bądźcie uprzejmi zauważyć, że pociąg nie jest najlepszym miejscem na naukę Waszych dzieci rymowanek, śpiewanie z nimi, puszczanie im bajek bez słuchawek, gaworzenie do tych mniejszych i puszczanie samopas tych starszych.
Ja wszystko rozumiem, są wakacje, trzeba z dzieciakami gdzieś jechać, ale po dzisiejszym dniu czuję się jak śmieć. Cztery godziny w pociągu, a wrażenia jak po pracy w kamieniołomach. Ciągły płacz młodszych dzieciaków, szczebiotanie babć "a
- konto usunięte
- etui64
- Zelazko_MPM
- Bajzel2012
- Kto_wie
- +4 innych






Ostatnio #rozowypasek często opowiada coś o wspólnym domu, dzieciakach, psie w ogródku itp. No dobra, powiedzmy, że coś tam sie w niej rozbudza, jakieś instynkty i w ogóle :D
I tak sobie rozmawiamy i doszliśmy do momentu okołoślubnego i ona powiedziała, że nie chce zmienić swojego nazwiska na moje
Przyznam szczerze, że mnie trochę to zdziwiło, no bo eeeee... jak to tak. I potem jakoś tak mi się bardziej smutno
Co sądzicie o zmianie nazwiska kobiety po ślubie?