Wybieram się w dłuższą podróż żaglowcem i boję się, że może nie być przyjemnie biorąc pod uwagę jak znoszę podróż busem/atrakcje na wesołym miasteczku...
@Srebrna_M: Paczanie w horyzont i ograniczanie czasu spędzonego pod pokładem (chyba że leżąc - wtedy jest wporzo) to najlepszy sposób. A w koi najlepiej się ubierać na leżąco i dopiero potem wyjść na zewnątrz. Aviomarin większość kapitanów odradza i woli mieć załoganta, któremu chce się rzygać niż zmulonego aviomarinem :P Podobno wspomniany imbir też trochę pomaga, ale po dniu lub dwóch samo powinno przejść :) No i najlepiej w ogóle
Raz na jakiś czas w ramach wolontariatu zgodziłam się opiekować się dziećmi w wieku przedszkolnym. Zdarzają się sytuacje w których rodzice zostają dłużej w pracy/ nie mogą odebrać pociech, a ja mieszkam dosłownie obok przedszkola więc to nie taki kłopot.
Mam tylko problem, zazwyczaj zostają u mnie 2-3-4 szkraby, które przez te 2-3 godziny nie mają co robić. Nie mam w domu za wiele zabawek, co prawda mam jakieś
@Srebrna_M Jeśli są tak bardzo wsiąknięte w świat wirtualny, może zachęć je do stworzenia własnego? Na papierze oczywiście. Może poproś, aby same "zaprojektowały" grę, wymyśliły jej historię i bohaterów, otoczenie. Ja często bawię się z najmłodszymi w takie wymyślanie właśnie. Dzieciaki rzucają pomysły, a ja odgrywam ich bohaterów, albo pomagam z mazaniem kredkami. Gry planszowe to również super sprawa, ale czasem najmłodsi nie potrafią pogodzić się z porażką, więc warto mieć
Wiecie może, czy będzie możliwość obejrzenia ponownie oprawy na otwarcie igrzysk z Lublina gdzieś w internecie? Nie zdążyłam na początek meczu, a chciałam zobaczyć to co zostało przygotowane przed pierwszym gwizdkiem.
edit: daje także tag lublin, ponieważ sporo osób uczestniczyło w przygotowaniu tej oprawy, oraz jest ona mocno związana z miastem #mecz #lublin
Czy ktoś mnie okrzyczy jeżeli rozkrece smartphona by do niego zajrzeć?
Od 3 dni moja nokia Lumia 520 odmówiła posluszenstwa, nie ładuje się a jedynie piekielnie grzeje, nic nie mogę z niej wykrzesać ani prośbami ani grozbami. Zanim oddam ja do serwisu chciałam sprawdzić czy to może 'tylko' bateria, podejrzewam że nie ponieważ od dłuższego czasu otrzymuje komunikaty o małej pamięci ram...
@fishery: Właśnie boję się zakupu, nowe smartphony potrafią i po 1000 złotych kosztowac. A tego malucha którego mam, już nie produkują niestety... Gdyby to była sama bateria to bym ratowała.
@bluehawaii91: A dziękuję, na Wykopie to czasem nie takie oczywiste :-)
@rudelusterko: Niestety telefon ma już ponad 3lata...
Spedziłam wczoraj z Mirkami sporo czasu na czacie i było bardzo miło, dało się wyczuć taka luźna atmosferę pełna żartów i przyjacielskiego dogryzania sobie.
Mimo 'pisania' tam przez prawie 3 godziny byłam bardzo biernym uczestnikiem, owszem było łatwiej popełnić tam wpis niż tutaj, dalej jest to dla mnie krępująca sprawa. Zapomniałam że przez internet łatwiej można zadać niestosowne pytania i masz tylko chwile na odpowiedź - taka która zaspokoi ciekawość rozmówcy, lub przynajmniej
Mieli mam do was pytanie. Czasem przeglądam Mikrobloga jak leci i nie przeszkadzaja wam tutaj wulgaryzmy? Wydaje mi się, że jest tu ich bardzo dużo zwłaszcza w godzinach wieczornych. Ciężko jest się do tego przyzwyczaić jak rozmówcy mowia takim ciężkim językiem. A może po prostu jestem przewrażliwiona i po prostu tak już się zmienił internet? Kiedys lapalo się za to ostrzeżenie od moderatora... #przemyslenia
Bardzo wam zazdroszczę życia w tak Pięknym mieście jak Lublin. Nie tak dawno tam studiowałam i mimo spędzenia sporej ilości czasu wciąż miasto mnie czymś zachwycali. Przede wszystkim najpiękniejszym starym miastem jakie widziałam, lecz także sporym dostępem do drgi rowerowych oraz tym wawozem niedaleko politechniki, Lubelska katedra oraz kosciol Dominikanów (mam nadzieję że nie pomieszalam ) robią potężne wrazenie. Żałuję tylko że nigdy nie wstapilam do slynnej Czarciej Lapy ani do tych
Gdy tworzyłam konto na Wykopie, obiecałam sobie, że będę produkować przynajmniej 1 wpis dziennie, następnie obniżyłam wymagania do przynajmniej 1 komentarza, a jeszcze później jednego plusa...
Szczerze to po prostu nie nadążam, nie siedzę za dużo na komputerze i widzę tylko jak coraz to nowe rzeczy stają się popularne. Nie wiem jak ludzie potrafią wyłapywać tak szybko te rzeczy 'na topie', natomiast podziwiam trochę Bordowych użytkowników i tych, którzy potrafią zamieszczać tutaj
@Srebrna_M: Oby co to pozytywne nastawienie nigdy nie znikło u ciebie, jesteś jedną z tych osób które przywracają wiarę w człowieczeństwo. Nie zapomnij nigdy jak być taka osoba
Nie grywam za wiele w gry komputerowe, ale jakoś poznałam ludzi, którzy bardzo się tym interesują. Zaprosili mnie na kilka partyjek różnych gier (Fifa, wyścigi samochodowe, jakaś walka bokserska z magicznymi ciosami) i w każdej totalnie mi nie szło... Dodam, że nie miałam pierwszy raz pada w swoim życiu, ponieważ grałam kiedyś takim liskiem co zbierał jabłka na playstation, oraz grałam w Wiedźmina 2 (ale
Czy normalne, że do danego laptopa są różne rodzaje baterii? Mam dobry, ale nieco leciwy sprzęt, który już działa na baterii max 30 minut, kiedyś miał znacznie lepsze osiągi, więc chciałam wymienić mu baterie na nową.
Laptop ma baterie: "48 Wh litowo-jonowy, Sony 6 ogniw, 4400 mAh" , natomiast w internecie widzę baterie indentyczne, większe, dużo większe, nawet takie powyżej 10000 mAh.
@Srebrna_M: W takim razie trzy opcje: Bateria Green Cell 4400 mAh - najczęściej kupowana, pojemność taka jak oryginał, ale niższa cena Oryginalna regenerowana bateria Acer 4400 mAh - są użytkownicy, którzy nie ufają zamiennikom (aczkolwiek podejście na szczęście się zmienia) i to właśnie dla nich oferujemy oryginały, osobiście nie polecam, bo za tę samą cenę jest bateria o większej pojemności na firmowych ogniwach, a sporo taniej zamiennik Green Cell Bateria
Czy u was także wyrzuca się tyle jedzenia? Szczerze to zawsze nauczona byłam szanować każdą drobinę jedzenia i człowiek tak komponował przepisy aby wyrzucać jak najmniej/ nic się nie przeterminowało. Zawsze myślałam, że robi tak każdy, bo to nawet nie chodzi o koszt tego jedzenia, ale takie hmm...zasady?
Nie grzebie ludziom po śmieciach, ale gdy sprzątałam po przyjęciu zauważyłam u kolejnej już osoby, wielgachne opakowania masła/majonezów, jogurtów (nie wiem, jak można trzymać
@Srebrna_M: ja jestem nauczony, że chlebka nie można wyrzucić i w sumie jeszcze nigdy nie wyrzuciłem zawsze jakiś pies czy ptak był chętny :D Ale trochę jakiegoś jogurtu czy czegoś czasem zostanie i w co zrobisz nic nie zrobisz, trzeba wyrzucić
@Srebrna_M miałem kiedyś praktyki na kuchni w sanatorium i codziennie było świeże jadło a wieczorem co zostało to wywali do śmieci !!! Tony jedzenia schabowe nawet!!! Moja cebula tak silna była że przez dwa tygodnie praktyk żywilem rodzinę xd
Czy wy także czujecie dziwną radość widząc powiadomienia o prywatnej wiadomości? Nie często je tutaj otrzymuje, ale zdarza się dostać jedną-dwie dziennie i zawsze jestem szalenie ciekawa widząc 'czerwoną kopertę'.
Przypomina mi to dość dawne czasy, kiedy główna aktywność w internecie była albo na czatach, albo na forach. Internet był drogi i można było zaglądać tylko na chwilę, więc tych prywatnych wiadomości gromadziło się sporo. U mnie to już był całkowity zasyp, ponieważ udzielałam
Dla części osób zbliża się sesja, więc pytanie dosyć aktualne.
Czy wy także duże lepiej czujecie się w czystym pomieszczeniu?
Nie zdawałam sobie z tego sprawy, dopóki nie trafiłam do zabałaganionego pomieszczenia, byłam zmęczona po podróży i nie miałam okazji tam sprzątać (i trochę się krępowałam, bo to ja byłam gościem) ale strasznie źle się czułam, widząc kurz, paprochy na ziemi i ogólny bałagan.
@Srebrna_M: Standard. Im bliżej do sesji tym czyściej musiało być. A w jej trakcie dodatkowo wszystkie okna wymyte, trawniki skoszone/chodniki odśnieżone, samochód umyty, pranie zrobione (2x), lodówka rozmrożona i wymyta. No i łazienka - łazienka też musiała być na błysk.
Mikroblog dobrze działa na wyobraźnie, nie mam niestety tyle czasu by śledzić wszystko, ale gdy znajdę chwilę staram się przeczytać każdy wpis i często widzę taśmę krótkich komentarzy dotyczących meczy, albo gry komputerowej cs i wtedy mając takie szczątkowe dane, zawsze uruchamia mi się wyobraźnia co tam się dzieje.
Przeglądam sobie wpisy dalej zastanawiając się jaki to mecz, czy dlaczego wszyscy kibicują tej drużynie, albo czym jest ta dziwna nazwa, kto wygrywa,
Wczoraj nie mogłam zasnąć i udało mi się przejrzeć sporą ilość treści nocnej warty na Mikroblogu. Rozumiem już teraz czemu podchodzi się do 'Zielonek' z rezerwą widząc co niektóre potrafią wyprawiać... Wszystko tylko po to aby wywołać oburzenie u reszty, trochę jak małe dzieci, które badają czy dane słowo jest mocnym przekleństwem czy nie. Najgorsze jest to, że sporo użytkowników tych kont, była tutaj zarejestrowana wcześniej i z jakiegoś powodu zostali zbanowani/usunęli
Co byście przygotowali do jedzenia wiedząc, że przychodzi do was w goście kucharz z renomowanej restauracji.
1. zaryzykować i zrobić coś trudny przepis, ze sporym ryzykiem niepowodzenia? 2. bezpieczny przepis z internetu, który opanowałeś do perfekcji? 3. znając w minimalnym stopniu preferencje gościa, starasz się po prostu przyrządzić prosty przepis ze składników podchodzących pod jego gust?
@Srebrna_M: nick możesz zawsze skopiować i wkleić :P Ewentualnie kliknij "odpowiedz" pod jego/jej postem to sam się wstawi.
Nie jest łatwo doradzić, już o tym kiedyś wspominałem. Nie znam ani Ciebie, ani kucharza, ani kontekstu. Musiałem sobie coś dopowiedzieć, tak to działa, zazwyczaj uzupełniamy luki własnymi doświadczeniami. Właśnie dlatego rady na mirko są tak bardzo nietrafione (ʘ‿ʘ)
Zastanawia mnie dlaczego aż tyle wpisów pojawia się na 'Anonimowe Mikro Wyznania', nie chcę uogólniać, bo część osób ma duże problemy, ale każdy człowiek ma przecież jakieś ciężkie chwilę czy trudności w życiu jedne większe, drugie mniejsze i moim zdaniem nie ma się czego wstydzić by opisać je pod swoim nickiem, przecież to nie nazwisko.
Na wykopie pojawia się mnóstwo osób cieszących się swoimi osiągnięciami i może dlatego te osoby, które potrzebują
Dzień dobry mam takie luźne pytanie. Widzę, że sporo osób tutaj spędza swój dzień bardzo aktywnie i pracowicie. W jaki sposób odpoczywacie, tak by się porządnie zregenerować?
Często zdarza mi się, że popracuje mocniej 10 godzin i wracam wykończona, jestem strasznie senna, a stopy błagają o masaż. Macie jakieś sposoby by sobie radzić ze zmęczeniem, poza czasochłonnym snem lub jedzeniem po którym się czuje ociężale? #wpis , #pytanie
@lubel To kolejny z moich achillesowych punktów, mam słabą głowę i wypicie takiego trunku prowadzi do porady @Sofa - zasypiam wtedy w kilka chwil :)
Marta
Za wiele o sobie powiedzieć nie potrafię. Jestem raczej, spokojną i troszkę skrytą osobą, trzeba mnie palnąć w głowę abym nie zanudzała głupotami jak już ktoś mi się da rozgadać, ale z drugiej strony zawsze obiecuje wysłuchać i pomóc jakoś drugiej osobie ( i nie palnąć jej w głowę) :)
Wybieram się w dłuższą podróż żaglowcem i boję się, że może nie być przyjemnie biorąc pod uwagę jak znoszę podróż busem/atrakcje na wesołym miasteczku...
Znacie jakieś sposoby? Witamina C pomoże?
#wpis, #podroze, #zeglarstwo