@kurp: Dzieła Pratchetta to panorama, satyra na życie, dramat, powieść przygodowo-kryminalistyczna, komedia, realizm świata przedstawionego - nawet jakby lekko w stronę naturalizmu... Jest tu wszystko. I to w takiej formie, że - dziecko, nastolatek czy dorosły - każdy znajdzie coś dla siebie, dostrzeże inny przekaz.
@kacperke: A, chyba że oceniasz w kontekście całej jego twórczości. Oburzyłam się, bo pomyślałam, że to jedyna próba Pratchetta i na tej podstawie oceniasz resztę.
@Carotas: To wcale nie musi być pasta - takie rzeczy dzieją się, o zgrozo, naprawdę! Mój ex hodował sobie takiego przebrzydłego patelniogębowego buldoga francuskiego, któremu sprawiano specjalne ciasteczka, ubranka z Nowego Yorku, kremiki, balsamiki, nawet pluszowy domek... do tego bydle chrapało jak najstarszy traktor marki Ursus, śmierdziało i zajmowało pół łóżka - a postawienie dylematu "Albo ja, albo to coś w łóżku" kończyło się tym, że wkurzona szłam spać do
Mirki jestem ze swoim różowym już 3 lata, mam zamiar się oświadczać. Znalazłem nawet jakiś fajny pierścionek, już chciałem go zamawiać ale dzień później mój #rozowypasek podczas zakupów po centrum handlowym pokazał mi w jednym ze sklepów jakie pierścionki są fajne. Problem w tym, że kosztują one po 15-20 tyś złotych. Z jednej strony stać mnie na taki wydatek i różowy o tym wie z drugiej strony uważam, że wydawanie
@dolarianek: Człowiek, daj spokój! Jeśli dziewczyna oczekuje, że na pierścionek zaręczynowy wydasz tyle pieniędzy, to zastanów się: chodzi jej o zaręczyny, czy tylko o tę kasę? Nawet 3000 to i tak sporo. Przecież chodzi o symbol, nie o przedmiot. Owszem, estetyka i gust też się liczy, ale nie wymaga to takich kwot - każdy taki drogi pierścień ma jakiś tańszy odpowiednik.
Czasami chciałabym mieć przyjaciół. Później przypomina mi się, ze musiałabym z nimi gadać, i wtedy szybko mi przechodzi. ಠ_ಠ #takaprawda #oswiadczeniezdupy
@edgar_k: A może ona wcale nie jest za równouprawnieniem? Może jest oddaną żoną, która co rano robi mężusiowi kanapki, po pracy podaje ciepły obiad, a wieczorem herbatkę? @wuju84: I może jest drobnej postury, a w walizce dźwiga z poświęceniem 30 kg przeróżnych dobroci od mamusi dla męża, bo on uwielbia domowe dżemy teściowej? Ale nie, po co zaprzątać sobie głowę rozważaniem różnych opcji, lepiej od razu, tak na
@cowiekmapa: @edgar_k: O, proszę, teraz już żale na mężusia. A nie przyszło Wam do głowy, że może to jednak ten pan zachował się niewłaściwie i że o to chodzi w tym poście? Nie o logikę różowych, nie o równouprawnienie, nie o ekonomiczne pakowanie, tylko o nieuprzejmość człowieka? Dlaczego myślenie Mirków zawsze rozmija się z tematem i szuka jakichś stereotypów, które można wyśmiać i obrazić?
@Czaper: A jeśli właśnie się przeprowadza,wiezie rzeczy dla kogoś w potrzebie albo wyjeżdża na długi czas do innego miasta, też ma się pakować w malutką walizeczkę podręczną, bo pewnego Mirka wkurzają większe gabaryty? Dlatego, że Tobie udaje się szczoteczkę, parę skarpetek i majty zmieścić w reklamówce, inni też mają tak robić, bo... bo co? Bo równość i braterstwo, czy jak?
@edgar_k: Nieuprzejmość, bo mógł chociaż spróbować pomóc albo odpowiedzieć w mniej bezczelny sposób. Rozumiem, że nie miał obowiązku niczego robić, ale byłoby miło, gdyby przyjął inną postawę.
@Madlen_: Pomaganie nie wchodzi również w zakres moich obowiązków. Jest dobrowolne. I dlatego właśnie stanowi taki skuteczny wskaźnik naszej życzliwości wobec innych.
@Czaper: Może więc warto rozszerzyć zasięg rozpatrywania tego błędu pomiarowego? Bo tak naprawdę większą pomyłką jest zakładanie, że każda dziewczyna z wielką walizką wiezie tam same niepotrzebne rzeczy bez żadnego powodu - ot tak, żeby powkurzać mężczyzn.
@Sudokuu: A ja sie nie zgodze. Jezeli sytuacja jest taka, ze nie ma jak pogadac i jest to akcja pod tytulem "albo teraz albo sie juz nigdy nie zobaczymy" to mysle - a nawet wiem - ze normalnej dziewczynie tez sie zdarzy dac numer takiemu chlopakowi ;)
Czy ktoś jeszcze zostawia wszystko tak bardzo, bardzo na ostatnią chwilę?
Próbuję zabrać się za napisanie pracy...od maja. Gdyby to była chociaż magisterka, można by to jakoś zrozumieć. Ale nie, chodzi najwyżej o 10 stron bredzenia o cudowności poezji, zwykła praca roczna. Normalny człowiek pewnie by przysiadł i załatwił sprawę w dwie noce. Ja wcześniej muszę obejrzeć wszystkie możliwe seriale, zjeść wszystko z lodówki, ba! nawet posprzątać. A deadline deadline'ów już dawno
@Arveit: W tym przypadku już nawet nie można mówić o deadline'ach - mamy 17 września za parę godzin, protokoły zamykają 25 września, a pracę miałam oddać...na początku maja :D Naprawdę bardzo mi żal prowadzącego...bardzo mu współczuję....
Tytuł: Ciekawe Czasy
Autor: sir Terry Pratchett
Gatunek:
źródło: comment_yosjGFkSwFiZpL0VgBjOXrEkFfhpM1Ly.jpg
Pobierz