Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko345
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
  • Wykop.pl
  • Ciekawostki

    Ciekawostki
  • Informacje

    Informacje
  • Rozrywka

    Rozrywka
  • Sport

    Sport
  • Motoryzacja

    Motoryzacja
  • Technologia

    Technologia
  • Ukraina

    Ukraina
  • Gospodarka

    Gospodarka
  • Podróże

    Podróże

Dostosuj Wykop do siebie

Wybierz treści, które Cię interesują
i zapisz jako Własną kategorię.

Skitt11
Skitt11

Skitt11

Dołączył 13 lat i 3 mies. temu
  • Obserwuj
  • Akcje 992
  • Znaleziska 652
  • Mikroblog 340
  • Obserwujący 0
  • Obserwowane 3
  • Dodane (38)
  • Komentowane (84)
  • Plusowane (218)
ukrytysmok
ukrytysmok
ukrytysmok
28.03.2018, 08:28:48
  • 655
Mireczki! Mam nadzieję, że nie zawiedzie Was brak cycków ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dziś chciałbym się podzielić małym sukcesem czyli publikacją moich zdjęć w magazynie internetowym HUF Magazine. Całość materiału można zobaczyć tutaj: LINK. Więcej zdjęć w komentarzu ( ͡° ͜ʖ ͡°) ps. światło tylko naturalne bez żadnych dodatków :) #dabrovskycom #fotografia #moda
ukrytysmok - Mireczki! Mam nadzieję, że nie zawiedzie Was brak cycków ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzi...

źródło: comment_w60wDl51xMlo9lbzkW0Y8LaNmBc0AiBk.jpg

Pobierz
  • 115
  • Odpowiedz
ukrytysmok
ukrytysmok
ukrytysmok
Autor
28.03.2018, 08:29:16
  • 48
@ukrytysmok:
ukrytysmok - @ukrytysmok:

źródło: comment_u3yO6AbpXkC4zDfxRR24fABsxxhDtM0h.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
ukrytysmok
ukrytysmok
ukrytysmok
Autor
28.03.2018, 08:30:12
  • 40
@ukrytysmok:
ukrytysmok - @ukrytysmok:

źródło: comment_lzJT8WAuCDTTmyZvQ7dStkN3U0qcHVao.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
adrian1207
adrian1207
adrian1207
22.03.2018, 21:54:54
  • 1288
Taka reklama pojawiła się na budynku w Głogowie Małopolskim na Podkarpaciu.

Wszystko spoko, tylko w galeria Glogovia i ten sklep znajdują się w Głogowie na Dolnym Śląsku, czyli jakieś 550km dalej. xD

#heheszki #marketing #reklamakreatywna #reklama #glogow
adrian1207 - Taka reklama pojawiła się na budynku w Głogowie Małopolskim na Podkarpac...

źródło: comment_lJtNaWCyJxEhjkH9KuDX5QxPpC3sGGZi.jpg

Pobierz
  • 58
  • Odpowiedz
graf_zero
graf_zero
graf_zero
23.03.2018, 09:56:50
  • 158
@adrian1207: Miało być 20 bannerów w Głogowie?
No i jest :D
  • Odpowiedz
zloty_wkret
zloty_wkret
zloty_wkret
23.03.2018, 10:02:15
  • 207
@adrian1207: #!$%@?, zapłacone.
  • Odpowiedz
rybak_fischermann
rybak_fischermann
rybak_fischermann
20.03.2018, 08:55:22
  • 368
Takie tam z Aleppo (。◕‿‿◕。)

#syria #syriaspam
rybak_fischermann - Takie tam z Aleppo (。◕‿‿◕。) 

#syria #syriaspam

źródło: comment_1LUEZrf3SbTTqrn8LlIbjW0lNPrEoIJO.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
Kielek96
Kielek96
Kielek96
20.03.2018, 10:04:11
  • 46
@rybak_fischermann: Ale to jest piękny kraj,szkoda że wojna tak zrujnowała Syrię (╥﹏╥)
  • Odpowiedz
Pjotsze
Pjotsze
Pjotsze
20.03.2018, 14:08:30
  • 10
@rybak_fischermann: Kurde, jak ja życzę Syryjczykom, żeby ta wojna w końcu szczęśliwie dobiegła końca. Taki piękny kraj.
Inna sprawa, że chęcią bym go w końcu odwiedził.
  • Odpowiedz
B.....a
B.....a
konto usunięte 18.03.2018, 14:13:23
  • 224
Wielość bogów

Czy Babilończycy, Wikingowie, Grecy i Rzymianie czcili te same bóstwa?

Jakkolwiek na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne to ludy Europy a dalej nawet Hindusi czy Chińczycy czcili podobne bóstwa. Kluczowym elementem dla zrozumienia ich panteonów jest to czym są te bóstwa - tutaj podamy ich definicję - oraz dlaczego, na tak wielkim obszarze nie ma wielkich różnic w tym co te bóstwa przedstawiają.

Może
B.....a - Wielość bogów

Czy Babilończycy, Wikingowie, Grecy i Rzymianie czcili te ...

źródło: comment_mK6yBax7izSEKy9pEqBLmNw8nLxZfNtd.jpg

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
Poczmistrz_z_Tczewa
Poczmistrz_z_Tczewa
Poczmistrz_z_Tczewa
18.03.2018, 14:30:21
  • 11
Mitologie świata, Wydawnictwo Artystyczne i Filmowe


@Brzytwa_Ockhama: Kapitalna seria, z moją ulubioną Mitologią Słowian Gieysztora. Swoją drogą, warto było nawiązać do mitologii porównawczej Dumézila.
  • Odpowiedz
sorek
sorek
sorek
18.03.2018, 14:51:24 via Android
  • 9
@Brzytwa_Ockhama świetne jak zawsze. Powinieneś robić znaleziska od razu :)
  • Odpowiedz
Zatwardzenie
Zatwardzenie
Zatwardzenie
18.03.2018, 14:53:07
  • 3238
Można podważać wiarygodność historyjki, ale w tym przypadku cel uświęca środki.

Prawdziwe zdarzenie:

Podczas letniego grilla jedna z pań nagle potknęła się i osunęła na ziemię. Zapewniała, że czuje się dobrze, i że nic jej nie jest, że tylko się poślizgnęła, bo ma nowe pantofelki. (parę osób w pobliżu chciało dzwonić po pogotowie) Przyjaciółki pomogły jej wstać i podały nowy talerz z jedzeniem. Ta pani wyglądała na trochę oszołomioną, ale mimo tego zdecydowała się uczestniczyć w przyjęciu, tak jakby się jej nic nie stało.

Późnym
  • 68
  • Odpowiedz
Volt224
Volt224
Volt224
18.03.2018, 15:10:01
  • 586
I takie rzeczy to mogą lecieć w gorące
  • Odpowiedz
hitherto
hitherto
hitherto
18.03.2018, 17:13:58 via Android
  • 509
@Zatwardzenie Też mam prawdziwe zdarzenie - ratowniczka z pogotowia potwierdziła przypuszczenie udaru niedokrwiennego u babci, karetka zabrała ją do szpitala, w szpitalu lekarz zbadał i uznał że nie ma żadnego udaru, podał leki normujące ciśnienie i wypisał do domu. Następnego dnia rano objawy się nasiliły, akurat przyjechała ta sama załoga karetki, ratowniczka zrobiła wielkie oczy jak zobaczyła że babcia nie jest w szpitalu. Tym razem trafił się inny lekarz, ale zmiany
  • Odpowiedz
loginnawykoppl
loginnawykoppl
loginnawykoppl
18.03.2018, 10:35:15
  • 2917
Homo sovieticus: Dlaczego niektórzy potrzebują zakazu by nie iść na zakupy?

Myśliciele XX wieku wiele czasu poświęcili, by zrozumieć dlaczego powstały totalitaryzmy. Często stwierdzali, że dla wielu osób jest w pewnym sensie wygodnie, gdy trzyma się je za mordę.

Umówmy się – życie za PRLu było na swój sposób prostsze

Jeżeli
loginnawykoppl - Homo sovieticus: Dlaczego niektórzy potrzebują zakazu by nie iść na ...

źródło: comment_wRxrj7bcrrOn1e3YQDU9bYlsU8Qs0zjw.jpg

Pobierz
  • 129
  • Odpowiedz
L.....s
L.....s
konto usunięte 18.03.2018, 10:37:08
  • 941
@loginnawykoppl:
"A nie łażenie po galerii bez celu"
No #!$%@?. Co ją to obchodzi? Jak mozna posługiwac się taką logiką? Jak ktos chce to niech sobie nawet sie połozy obok smietnika na cały dzien. Mentalna komuna
  • Odpowiedz
loginnawykoppl
loginnawykoppl
loginnawykoppl
Autor
18.03.2018, 10:44:26
  • 210
czekaj, to jest cytat z jakichś lat 90? Bo i spełniło się w ostatnich wyborach.


@iAmTS: z 1992 roku, wszysto jest oparte na książce "Etyka solidarności i homo sovieticus" Tischnera
  • Odpowiedz
Andreth
Andreth
Andreth
18.03.2018, 10:20:11
  • 5030
Placówki kulturalne mogą być otwarte w niedzielę. To jest na przykład galeria obrazów.

#zakazhandlu
Andreth - Placówki kulturalne mogą być otwarte w niedzielę. To jest na przykład galer...

źródło: comment_dKdGpq3FyR1xr7O7PtRerRNVKm4oQC1K.jpg

Pobierz
  • 125
  • Odpowiedz
seeksoul
seeksoul
seeksoul
18.03.2018, 10:39:38
  • 1961
@Andreth: serio to przeszło? xDDDDDD
  • Odpowiedz
dziadu666
dziadu666
dziadu666
18.03.2018, 10:49:51
  • 1518
@Andreth: To się nazywa sztuka nowoczesna XD
  • Odpowiedz
grafikulus
grafikulus
grafikulus
12.03.2018, 07:12:07
  • 1265
Pamiętam, jak z dobre 10 lat temu rozmawiałem z kimś, kto był członkiem organu/komisji zajmującej się wyceną prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych na początku lat 90. Zapytałem go wówczas wprost: Jak to się stało, że tyle zakładów przejmowano za tak śmieszne pieniądze, dlaczego w ogóle to było tak nisko wyceniane…? Oto, co mi odpowiedział ów człowiek: Wie Pan, generalnie to myśmy się wtedy dopiero uczyli wyceny, nie było praktycznie żadnych opracowań ani doświadczeń, na których moglibyśmy się wzorować, podpowiadali nam doradcy amerykańscy, którzy po pierwsze nie znali dobrze specyfiki naszej sytuacji, a po drugie myśmy im trochę za bardzo zaufali.

Taka była wersja oficjalna, a mój rozmówca nie chciał nic więcej zdradzić w tym temacie. Tak się złożyło, że kilka lat później obserwowałem na bieżąco, jak wygląda w praktyce przejęcie jednego z wielu państwowych zakładów. Informacje miałem wtedy z tzw. pierwszej ręki, a konkretnie do osoby, która pełniła tam funkcję dyrektora handlowego. Z oczywistych względów nie napiszę jaka to była firma, ani w jakim województwie działała.

Cała akcja zaczęła się od tego, że do spółki przyszedł nowy prezes – nie byłoby w tym nic dziwnego czy podejrzanego, gdyby nie to, że ów facet „położył” wcześniej już kilka innych państwowych spółek, które zostały następnie sprywatyzowane za małe pieniądze. Ta zmiana personalna była więc mocnym sygnałem, że „coś się dzieje”. Wkrótce potem dyrektor handlowy zaczął być naciskany w sprawie kontraktu z francuską firmą, który właśnie realizował. Kontrakt ten miał zapewnić przedsiębiorstwu bardzo duże zyski w perspektywie wielu lat i umożliwić mu dalszy rozwój. Tyle, że nowy prezes robił wszystko, aby ten kontrakt… nie doszedł do skutku. A to wydał polecenie renegocjowania ceny (choć zaproponowana i tak gwarantowała wysoką opłacalność), a to kwestionował termin dostaw (że niby produkcja może się nie wyrobić, choć nie było takiej możliwości) itp. Doprowadziło to w końcu do tego, że Francuzi powiedzieli „pas” i znaleźli sobie innego
grafikulus - Pamiętam, jak z dobre 10 lat temu rozmawiałem z kimś, kto był członkiem ...

źródło: comment_ZH3dYSNTRYwxe6QhZi5jOKv7eTdCNMdL.jpg

Pobierz
  • 178
  • Odpowiedz
DonPerinion
DonPerinion
DonPerinion
12.03.2018, 07:24:16
  • 102
I tak sie żyje na tej wsi...
  • Odpowiedz
mefiu
mefiu
mefiu
12.03.2018, 07:51:43
  • 108
Poprzednie wpisy były ciekawsze. Brak szczegółów i chyba wiedzy. Kto jest beneficjentem? Skąd we władzach spółki kontretne osoby, jak sam piszesz z „historia”? Jakich spółek to dotyczy? (Rozumiem ze takich mniejszych spółek SP, z trzeciej, czwartek ligi, których sa setki, bo w dużych transakcjach siedzi CBA, a mechanizm jest zbyt prosty żeby nie wyłapać). I w ogóle ten slogan „dlaczego tak tanio sprzedawaliśmy zakłady”. Bo były #!$%@? i niedokapitalizowane.

Taka najbardziej bajkowa
  • Odpowiedz
ShineLow
ShineLow
ShineLow
02.03.2018, 21:56:06
  • 4665
#chwalesie
ShineLow - #chwalesie

źródło: comment_fjOYVZqgNvg5CQQz8WEia8kkB4EW7Vik.jpg

Pobierz
  • 166
  • Odpowiedz
Veuch
Veuch
Veuch
02.03.2018, 21:57:33
  • 1218
@ShineLow: Sam Lake serio trzyma Twoje zdjęcie? XDDDDDDDDDD

o #!$%@?.
  • Odpowiedz
ShineLow
ShineLow
ShineLow
Autor
02.03.2018, 22:17:46
  • 516
@jak_wdupieweza: mam czym się zesrać, więc mogę
  • Odpowiedz
orkako
orkako
orkako
23.02.2018, 15:51:57
  • 454
#zdjeciednia #fotografia #natura #przyroda #earthporn #bogowiesawsrodnas
Wklejam pierwszy, nim mikro zostanie tą fotką zaspamowane. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
orkako - #zdjeciednia #fotografia #natura #przyroda #earthporn #bogowiesawsrodnas
Wk...

źródło: comment_PTFPrbXYANU8aTArqkBsvMpph3zCakON.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
sedros
sedros
sedros
23.02.2018, 15:55:35
  • 65
@masterix: W photoshopie.
  • Odpowiedz
mieszalniapasz
mieszalniapasz
mieszalniapasz
24.02.2018, 20:21:05
  • 7
mieszalniapasz

źródło: comment_wWTYxcWvqNYeOPouLrpN20MKmi6oN0h9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
e.....8
e.....8
konto usunięte 22.02.2018, 11:14:44
  • 2685
Czasem gdy w #szkola, w której pracuję zabraknie psychologa/pedagoga, to do ogarnięcia "trudnych" pierwszaków wołają mnie- panią z sekretariatu. Nie wiem czemu, może dlatego, że nie drę japy na te biedne #dzieci, nie szarpię ich i nie rozmawiam z nimi jakby były upośledzone umysłowo.

Ostatnio Tosia (7 lvl) uciekła w czasie lekcji z klasy, nie dała się złapać nauczycielce ani pedagogowi i biegała sobie po szkole. Dostałam misję- ogarnąć Tosię. Znalazłam ją w piwnicy obok sklepiku szkolnego siedzącą pod ścianą ze smutną miną. Nie podchodziłam do niej, siadłam sobie jakieś 20 metrów dalej, również pod ścianą i chwilę rozmawiałyśmy na odległość. W końcu sama do mnie przyszła. Dowiedziałam się, że powodem smutku było to, że jakiś Piotruś nie chciał bawić się z nią w berka. Przedwczoraj. No cóż... :)

Ja: Nie martw się Tosiu, każdemu może być czasem smutno i przykro. Może masz dzisiaj trochę gorszy dzień?
Tosia (z ogromną powagą w głosie) : Wie pani co... ja to mam chyba
  • 90
  • Odpowiedz
Wrobel_1111
Wrobel_1111
Wrobel_1111
22.02.2018, 11:21:19 via Wykop Mobilny (Android)
  • 989
@emilkos8: Jeśli to prawda, to nie mogłabyś być mamą.
Mogłabyś być super-mamą
  • Odpowiedz
wonsz_smieszek
wonsz_smieszek
wonsz_smieszek
22.02.2018, 12:26:28
  • 916
Wie pani co... ja to mam chyba gorszy rok.


@emilkos8: podpowiedz jej, żeby założyła konto na wypoku, tutaj jest takich więcej ;)

  • Odpowiedz
Dwadziescia_jeden
Dwadziescia_jeden
Dwadziescia_jeden
19.02.2018, 08:35:06
  • 431
Osobiście kawy nie znoszę (poza turecką gęściuchą z kardamonem) i nie bardzo rozumiem jak można się tym raczyć, ten jednak kto przepada zapewne odnajdzie się w Etiopii.

"Buna" czyli kawa pochodzi z Abissynii i od zawsze była ważną częścią amharskiej kultury, a krótkotrwała włoska okupacja tylko ugruntowała znaczenie tego trunku. Do dziś na centralne place dużych miast mówi się piassa, spaghetti obok indżery stanowi prawie że narodową potrawę. Jest to też pewnie jedno z ostatnich miejsc na świecie gdzie w jednej z wielu kafejek w postarzałych budynkach w stylu Art Deco, pośród starszych panów w filcowych fedorach i tweedowych marynarkach możemy spróbować kawy mielonej w przedwojennych, ręcznych, mosiężnych młynach a parzonej w oryginalnych włoskich ekspresach ciśnieniowych La Pavoni z lat 70. Espresso to niemal zawsze standardowe 6 birr (ok. 70 gr).

Poza kafejkami, również niemal w każdym szynku, wśród pijaków i prostytutek, gdzieś w kąciku można dostrzec siedzącą na stołeczku na pokrytym źdźbłami trawy podeście, ubraną w tradycyjny płócienny strój panią, wśród dymu prażonych na blaszanych tackach ziaren przygotowującą rytualnie bunę nalewając do glinianej dżebeny.
Dwadziesciajeden - Osobiście kawy nie znoszę (poza turecką gęściuchą z kardamonem) i ...

źródło: comment_936nFZKHvuFkxunwTQHROT4a0IjJIzpd.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
Dwadziescia_jeden
Dwadziescia_jeden
Dwadziescia_jeden
Autor
19.02.2018, 08:49:29
  • 25
Buna serwowana w sposób tradycyjny (rytualny). W lewym górnym rogu gliniana dżebena.
Dwadziescia_jeden - Buna serwowana w sposób tradycyjny (rytualny). W lewym górnym rog...

źródło: comment_bqNO4Y7RBx2uX61FF3MrG0AkfrI8D9Ga.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Dwadziescia_jeden
Dwadziescia_jeden
Dwadziescia_jeden
Autor
19.02.2018, 08:50:48
  • 74
Jak z kwestiami sanitarnymi w takich przybytkach?


@Biszkopcik: dobrze, zawsze jest gdzie się odlać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
zbigniew-wu
zbigniew-wu
zbigniew-wu
17.02.2018, 10:29:17
  • 1278
Bangkok. Pierwsze zderzenie z wschodnioazjatycką rzeczywistością.

Parno, gorąco, 60 km przez miasto do hotelu, nikt nie mówi po angielsku, ale wszyscy starają się nam pomóc jakoś przebrnąć przez tę gęstą, miejską dżunglę.

I nagle z tyłu słychać nieśmiałe, angielskie "Where are you from?". Zaczynamy rozmowę.

Z
zbigniew-wu - Bangkok. Pierwsze zderzenie z wschodnioazjatycką rzeczywistością.

Pa...

źródło: comment_CbqUoMcw1euYIoMXsQKVLhDv9ai8naBZ.jpg

Pobierz
  • 63
  • Odpowiedz
CocoJambo14
CocoJambo14
CocoJambo14
17.02.2018, 10:32:09 via Android
  • 425
Chintol lepiej wygląda niż wy xD
  • Odpowiedz
WaveCreator
WaveCreator
WaveCreator
17.02.2018, 10:32:39
  • 641
@zbigniew-wu: Nie mogę się powstrzymać... muszę... muszę....

Stary japoński dziad ma lepsze włosy niż przeciętny polski młody zakolarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
r.....z
r.....z
konto usunięte 16.02.2018, 14:18:02
  • 871
We wtorek zdarzył mi się wypadek w pracy a pracodawca stara się zrobić ze mnie winnego ( ಠ_ಠ) .A więc od początku,pracuję na kopalni węgla kamiennego , zarabiam 2350 brutto i we wtorek zostałem oddelegowany do czyszczenia ścieku wodnego na chodniku podsadzkowym.Poszedłem tam w zwykłym szytym stroju roboczym , w tak naprawdę zwykłych spodniach,czyściłem go a po chwili zacząłem czuć pieczenie , przepracowałem jeszcze w nim kilka godzin a w pewnym momencie zaczęły piec mnie niemożliwie nogi , miałem problemy z chodzeniem , udałem się do mojego przodowego (tak jakby przełożony w normalnej pracy ) który kazał mi iść szybko na wyjazd i wykąpać się szybko pod prysznicem.Po dojściu ledwo pod szyb poszedłem do szatni wykąpać się , ledwo co doszedłem i okazało się że z nóg mi krwawi i są całe czerwone.Od kolegów dowiedziałem się że w tych rejonach korzystają z tzw.Pyłu Dymnicowego który jest żrący i reaguje chemicznie w kontakcie ze skórą i nie powinno chodzić się tam bez odpowiedniego gumowego zabezpieczającego stroju.
Po wykąpaniu się ledwo idąc poszedłem do nadsztygara (Tak jakby główny kierownik zakładu ) który powiedział mi że jeśli pójdę do lekarza i nie zgłosze jako wypadek przy pracy to będzie dobrze a jeśli zgłosze to za miesiąc kończy mi się umowa i kończymy współpracę.
Zdenerwowany poszedłem do głównego BHPowca ,złożyłem wyjaśnienie sytuacji a on następnie podwiózł mnie do izby przyjęc gdzie wypisali zgłoszenie i kazali mi udać się na następny dzień do lekarza rodzinnego.Na następny dzień przebudziłem się , miałem praktycznie całe spuchnięte wyżarte nogi, tysiące ranek udałem się do lekarza a on stwierdził iż boi się mnie leczyć bo nie ma pojęcia co to jest i wypisa mi skierowanie do jednego z większych w Polsce Szpitali Poparzeniowych w Siemianowicach Śląskich (╯°□°)╯.Pojechałem do szpitala , tam posmarowali mnie maścia na bazie srebra i każą mi jutro udać się na obserwacje jeśli stan się nie poprawi to będę siedział na obserwacji w szpitalu.
Dziś udałem się do pracodawcy z L4 , i dowiedziałem się że na 100% nie będę miał przedłużonej umowy bo kopalnia stwierdziła że specjalnie się poparzyłem , nie wyszedłem stamtąd wcześniej byleby wyłudzić odszkodowanie z kopalni.Totalnie zszokowany wyszedłem z biura bo nikt wcześniej nie powiedział mi że może zaistniec tam takie zagrożenie.

Teraz chciałbym spytać się co mogę zrobić w sytuacji w której teraz jestem?Do końca nie umiem ogarnąć co się działo,wręcz jest to dla mnie niemożliwe,spotkał mnie wypadek z pracy z winy pracodawcy, po wszystkim zamiast zainteresować się moim stanem to wręcz mi zagroził a potem mnie za to ukarał . I jak udowodnić to by dostać 100% płatne L4?Mam kartoteke w szpitalu z izby przyjęc itp.Jeśli wypłacą mi 80% to ciężko mi nawet będzie przeżyć za to .Piszę z konta połączonego z FB by ktoś zaraz nie stwierdził że
  • 139
  • Odpowiedz
mojemacki
mojemacki
mojemacki
16.02.2018, 14:20:01 via Android
  • 650
@radkiewiczmariusz pip
  • Odpowiedz
franaa
franaa
franaa
16.02.2018, 14:30:24 via Android
  • 677
@radkiewiczmariusz 2300 brutto za pracę w kopalni! ? Ty w ogóle masz jakiś szacunek do siebie, czy po prostu jesteś idiotą?
  • Odpowiedz
grafikulus
grafikulus
grafikulus
15.02.2018, 08:20:49
  • 1025
Czasem bywa tak, że o przegrywie VAT-owców decyduje jedno drobne niedopatrzenie. Tak też było w przypadku grupy Karola J. – przez 2 lata kiwali spokojnie skarbówkę z Warszawy, aż tu któregoś dnia pewien urzędnik skarbowy z Olsztyna zwrócił uwagę na deklarację podatkową złożoną przez jednego z prezesów – słupów pracujących dla grupy. Nie wiadomo do końca, co wzbudziło podejrzenia tego urzędnika, ale postanowił on sprawdzić adres siedziby spółki owego słupa. No i
grafikulus - Czasem bywa tak, że o przegrywie VAT-owców decyduje jedno drobne niedopa...

źródło: comment_3R6yAJ2rBv2ByBbbDGKvUfk2CYBDW93r.jpg

Pobierz
  • 82
  • Odpowiedz
JestemSzejkiem
JestemSzejkiem
JestemSzejkiem
15.02.2018, 08:22:48
  • 146
@grafikulus: ale drzwi chociaż ładne mieli :D
  • Odpowiedz
Bl00man
Bl00man
Bl00man
15.02.2018, 09:21:54
  • 403
@grafikulus: czasem zastawiam się ilu urzędników po wykryciu czegoś takiego wolało się dogadać z Vatowcami. W końcu rozwiązując karuzele jedyne co zyskiwali to premia stanowiąca około 70% ich miesięcznego wynagrodzenia i uścisk dłoni przez szefa. A przymykając oko na działanie Vatowców mógł by dostawać miesiecznie swoją roczna pensję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
polik95
polik95
polik95
08.02.2018, 19:56:57
  • 169
Z profilu Warszawski Zaułek

Pączek u Zagoździńskich.

Nie ma to jak smak pączków z Górczewskiej 15. "Zagoździński" to mała pracownia cukiernicza, której historia sięga dwudziestolecia międzywojennego. Warszawiacy po te pączki w tłusty czwartek stoją w kolejce od wczesnych godzin rannych, a kolejka sięga ulicy Działdowskiej. Symbolem cukierni jest stołek stojący przed wejściem, którego obecność oznacza, że pączki jeszcze są.


Pan Zagoździński cukiernię otworzył w 1925 r. przy ulicy Wolskiej 53. W 1930
polik95 - Z profilu Warszawski Zaułek 
Pączek u Zagoździńskich. 
Nie ma to jak smak p...

źródło: comment_txf1Uzg3GFyxvE0jREklasdXsup9teAf.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
paprykarzszczecinski1
paprykarzszczecinski1
paprykarzszczecinski1
08.02.2018, 20:41:00 via Android
  • 10
@tolstyy00
@polik95 te pączki to sztos
  • Odpowiedz
paprykarzszczecinski1
paprykarzszczecinski1
paprykarzszczecinski1
08.02.2018, 21:22:44 via Android
  • 11
@tolstyy00 noo nawet na drugi dzień sa lepsze niż te niektóre świeże xD a takie cieplutkie jedzone po drodze do samochodu mniam ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
i.....m
i.....m
konto usunięte 07.02.2018, 16:51:17
  • 4219
11 lat związku 8 lat po ślubie, kanapa, coś tam klikam w komputer, cisza, a nagle żona (Ż) pyta
(Ż): Jak się nazywa ta.. ta... wiesz, ta co była tam...?
(Ja): Élisabeth Revol
(Ż) Dzięki

Sam nie wiem skąd wiem o co jej chodzi¯\_(ツ)_/¯
  • 86
  • Odpowiedz
P.....i
P.....i
konto usunięte 07.02.2018, 16:55:40 via Android
  • 1339
@illustratum: Przecudowne jest rozumienie się prawie bez słów. Tylko trzymać i nie puszczać (。◕‿‿◕。)
  • Odpowiedz
o.....y
o.....y
konto usunięte 07.02.2018, 17:25:41
  • 1148
@PrzeklenstwoNiewinnosci: Czasem w restauracjach widuję starsze pary, które przez cały pobyt nie wymieniają ze sobą słowa. Zawsze uważałem to za smutne, ale właśnie ostatnio zacząłem się zastanawiać czy po tylu latach oni jeszcze muszą cokolwiek do siebie mówić, żeby wymienić obserwacje. Być może nie.
  • Odpowiedz
H.....k
H.....k
konto usunięte 06.02.2018, 07:44:47
  • 1854
Ej, jak to jest.

Jak kupujesz jakiekolwiek urządzenie od uber karty graficznej po spieniacz do mleka z biedry za 10 zeta to jest w tym instrukcja obsługi. Choćby był jeden przycisk i jedna bateria AAA to będzie instrukcja w kilku językach + obrazki. Ale jak idziesz do zoologicznego i kupujesz zwierzaka, to nie dadzą ci żadnej broszury mówiącej o tym jak postępować i jak karmić tę żywą kulkę futra którą dzieciak sobie wymarzył. Nic. Ewentualnie, jak nie będzie kolejki do kasy, to Ci sprzedawca powie żeby pamiętać o świeżej wodzie. No super!

I później widzisz u ludzi te świnki morskie poupychane w klatkach dla chomików w których są kołowrotki, jakieś wapienka, jakieś kolby miodowe, słyszysz, że dostają garść siana raz na tydzień i nie wiesz czy zacząć płakać czy może od razu lać po mordzie ale w sumie nie wiesz czy właściciela ignoranta czy tych co sprzedają zwierzaki jak bombonierki wedlowskie.

Dlaczego
  • 122
  • Odpowiedz
Jdk_
Jdk_
Jdk_
06.02.2018, 07:51:17 via Android
  • 66
@HonyszkeKojok Bo większość klientów "i tak wie lepiej" co jest dla ich zwierzaka dobre. Jak możesz im mówić co i kiedy mają mu podawać?! Toż to po to zwierzę kupują, żeby sami mu życie stworzyć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak serio to masz całkiem ciekawy punkt widzenia, nigdy nawet na to uwagi nie zwracałem, ale chyba w większości przypadków jak ktoś decyduje się na zwierzaka to
  • Odpowiedz
s.....y
s.....y
konto usunięte 06.02.2018, 09:07:25
  • 223
@HonyszkeKojok: to wypowiem sie w kwestii ptakow, gdyz sie nimi interesuje. sami sprzedawcy w zoologicznych czy opiekunowie w papugarniach nie wiedza, ze ptakow nie powinno sie glaskac w innych czesciach ciala niz glowa i szyja (prowadzi to u nich do stymulacji seksualnej, a nastepnie do frustracji, wyrywania pior itp). dodatkowo, nie powinno sie sprzedawac okraglych klatek (tak samo akwariow), bo nie dosc ze ptak nie czuje sie tam bezpiecznie, to
  • Odpowiedz
xandra
xandra
xandra
06.02.2018, 06:45:53
  • 2944
W Kole Fortuny uczestnicy przedstawiają się:
- K jak Krzysztof
- Proszę pana, dopiero później wybieramy literki, najpierw proszę się przedstawić...
- K jak Krzysztof
- Proszę pana...
- Dobrze... Krzysztof Kajak
  • 45
  • Odpowiedz
ElCidX
ElCidX
ElCidX
06.02.2018, 07:16:47 via Android
  • 92
@xandra o jeżu tyle razy to widziałem i dopiero teraz załapałem
  • Odpowiedz
lukmar
lukmar
lukmar
06.02.2018, 07:46:18 via Android
  • 176
@xandra plus za "czyli obok"
  • Odpowiedz
H.....k
H.....k
konto usunięte 26.01.2018, 09:14:02
  • 5054
W każdej, ale to w każdej branży jak masz coś do zaoferowania to mówisz o tym, promujesz to, chwalisz się tym. Jest jednak branża, która robi wręcz przeciwnie: HR. Nic się nie dowiesz, nic Ci nie powiedzą, a jak zaczniesz prosić o jakiekolwiek informacje to nazwą cię roszczeniowym milenialsem i #!$%@?, pozamiatane.

Rekruterzy są jacyś powaleni, oni są czasem bardziej oderwani od rzeczywistości niż politycy!

Wyobrażacie sobie co by było gdyby HRy robiły oferty supermarketów?

SEREK
  • 159
  • Odpowiedz
deptacz_gnoju
deptacz_gnoju
deptacz_gnoju
26.01.2018, 09:18:56
  • 1141
@HonyszkeKojok: no, będzie bankowo wrzucane jako #pasta .
Zacne.
  • Odpowiedz
Piotrek00
Piotrek00
Piotrek00
26.01.2018, 12:17:29
  • 762
@HonyszkeKojok: Dodałbym jeszcze #!$%@? umysłowe pod tytułem rekruter Ci wciska ofertę a potem pyta "czemu chce Pan zmienić pracę? co podoba się Panu w naszej firmie?".

- Dzień dobry, chciałbym przedstawić Panu atrakcyjną ofertę naszych świetnych produktów, czy mogę zająć chwilę?
- Oczywiście.
- Dobrze, to proszę powiedzieć, dlaczego chciałby je Pan kupić?

( ಠ_ಠ)
  • Odpowiedz
  • <
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 10
  • Strona 1 z 10
  • >
  • wykopowicz wierzący, nie praktykujący (nie chce mi się logować, ale czytam na bieżąco)
  • Facebook
  • Instagram

Osiągnięcia

  • Komentator
    od 26.06.2017

    Komentator
  • Ekshibicjonista
    od 11.12.2016

    Ekshibicjonista
  • Rocznica
    od 10.03.2022

    Rocznica

Wykop © 2005-2024

  • Nowy Wykop
  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Wykop.pl