Byłem dzisiaj w Auchanie na zakupach. W trakcie zachciało mi się skorzystać z toalety i prawilnie wszedłem do kabinki i sobie stanąłem w delikatnym rozkroku i zacząłem powolutku się skupiać na czynności. W pewnym momencie usłyszałem jakiś odgłos w kabinie obok "oho nie jestem sam" i nagle szast prast poszedł ogromny bąk i jak są te z dołu prześwity to aż na moją stronę zachlapało gównem milimetry od mojego buta. Po tym

Simon
















