Nasz syn jest... Specyficzny. Generalnie to nie mamy z nim ani dobrego ani złego kontaktu, tylko zwyczajnie go nie lubimy. Wiecie, co jakiś czas zadzwoni i opowiada co u niego słychać, ale nas to zwyczajnie nie interesuje i nudzi. Moja żona ma na niego taki sposób ze jak z nim gada to go zawsze o dziewczyny wypytuje (przy jego wzroście, wadze i zakolach to są pytania retoryczne). On się wtedy denerwuje i
@polikarp-ciasto: to po co uciekał? Dorosły facet musi być świadomy konsekwencji swoich czynów. Podjął ryzyko, nie opłaciło się, ale w-----a mnie robienie z tego afery.
@rales: ludzi powinno się orać. Konsultanci i ludzie pracujący z klientem powinni mieć prawo, a czasem i obowiązek, wlepienia liścia w niektórych sytuacjsch. Pracowałem kiedyś na infolinii jednego z banków i wszyscy zastanawiali się dlaczego zawsze jestem opanowany. Jakie było zdziwienie kierownictwa i HR jak im odpowiedziałem że z założenia każdy klient to dla mnie śmieć i nie warto się nim przejmować. Dzięki takiemu działaniu miałem zawsze dobre wyniki i
#programowanie
źródło: comment_cVhNoxVRn23duaC1y9W6bBLSy0LwF7do.jpg
Pobierz