@Sergey14: ta i przegapią okazję bycia w koalicji rządzącej XDD Wysrywy Żukowskiej na twiterze w sprawach umowy koalicyjnej zbytnio nikogo nie obchodzą
@Sergey14: nie pójdzie pod dywan, na kompromis jest jakiś "fix" przez ministra zdrowia, a z pełna liberalizacja i tak nic nie rusza bez prezydenta, więc nie wiem o co ciągła gownoburza
@Sergey14: Tak Petru z 3D wycofuje się z obietnic KO. Niech każda partia bierze odpowiedzialność za swoje obietnice, a nie w radiu są pytani o obietnice kolegów z koalicji
@Rakky przez odebranie socjalu tak sobie przejebią u ludzi, że za kilka lat znowu będziemy mieli PiS. Nawet jakiś cudowny boom gospodarczy by nie pomógł, bo nieroby i stare baby polegające na socjalu nie połączyłyby kropek. Dla opozycji to jest sytuacja bez happy endu niestety.
@Sergey14: jeszcze niech mu zaproponują program kosmiczny i zmianę nazwy miasta Warszawa na Kosiniakowo xD. Gorsze bajdużenia patykiem pisane niż fanfici Harrego Pottera
@Sergey14: Startując z jednej wspólnej listy, opozycja... ...zdobyłaby o 12 mandatów więcej przy identycznym poparciu (razem 261)....uzyskałaby tyle samo mandatów nawet tracąc 7.7% poparcia (51% zamiast 55.28%).
Przypomnijmy kto zniósł obowiązek bezsensownego pójścia w kamasze. Jeżeli PiS wygra te wybory to za kilka miesięcy prawdopodobnie wrócimy do tego dziadostwa. Głosujcie mądrze bo potem nikt za wami nie wyjdzie na ulice, a na pewno nie Polki.
Pewnie odbędą się przedterminowe wybory w przyszłym roku bo nawet jeśli cała opozycja się zjednoczy to nie będzie w stanie przegłosować weta prezydenta. Koalicja pisu z konfederacja też jest mało prawdopodobna bo wszyscy posłowie konfederacji nie zagłosują za takim rządem, a nawet jeśli to i tak mogą mieć za mało posłów. Jedyną nadzieją dla pisu jest teraz tylko zepchnięcie trzeciej drogi pod próg ale to też jest mało prawdobonobne, bo psl zawsze
@Sergey14: Mogą Dudę próbować przydusić redukując mu do zera kasę na kancelarię prezydenta. Będzie jadł bułki z paprykarzem i jeździł hulajnogą, to może zmięknie.
Wysrywy Żukowskiej na twiterze w sprawach umowy koalicyjnej zbytnio nikogo nie obchodzą