Minęło półtora miesiąca od pierwszego posta na #czarnolistoczelendz i jako że nikogo to nie obchodzi, to postuję aktualizację.
Na czarno szybko poszła polityka, bo ile można czytać wykopowych ekspertów od "current thing". Parę spermiarskich tagów też, bo jak chcę sobie pooglądać gołe baby, to w zaciszu własnej sypialni (tak naprawdę nie mam oddzielnej sypialni). Łatwogang też mnie zmęczył, doceniam zbiórkę, ale jak 90 procent gorących było tym zawalone, to męczy.
Na czarno szybko poszła polityka, bo ile można czytać wykopowych ekspertów od "current thing". Parę spermiarskich tagów też, bo jak chcę sobie pooglądać gołe baby, to w zaciszu własnej sypialni (tak naprawdę nie mam oddzielnej sypialni). Łatwogang też mnie zmęczył, doceniam zbiórkę, ale jak 90 procent gorących było tym zawalone, to męczy.















źródło: annlupin99009989890
Pobierz