Co powiedzieć mojej różowej, która chce wyskoczyć dziś na miasto z psiapsiółkami żeby tylko połazić i pogadać.. Ja już nie mam siły tłumaczyć łagodnie, że w teraźniejszej sytuacji to jeden z jej najbardziej z-------h pomysłów ever. Zaskoczyła mnie tym totalnie. Wiem, że już od dwóch tygodni w domu, to można oszaleć i chce się zobaczyć inne mordy, ale kurde no.. Już jej powtórzyłem, że mogą się zadzwonić przez net, pogadać. Było też
No to standardowo, madki w kwarantannie z dziećmi. Dzieciaki wolne w szkole. Tylko oczywiście grupa pracująca na 500+ i nie dostająca nic od państwa zbiera się do roboty... #koronawirus
@tellet: Ty wiesz, że na budowie cały czas powinien być kierownik albo ktoś kto go zastępuje, i to nie ze względu na pamięć złotej rybki tylko na przepisy nawet?
@saakaszi rozumiemy. Ty nie rozumiesz, ale już tlumacze. Duza czesc katolików jest generalnie przeciwko in vitro, ale nie dlatego, że jak napisałeś "są przeciwko powoływaniu nowego życia" tylko dlatego, że przy okazji in vitro, zabijane są nadliczbowe embriony. Nie mówie, że podzielam ten pogląd, natomiast nie ma tu żadnej sprzeczności/hipokryzji.
Macie jeszcze jakieś patenty na ulewanie u 3 tygodniowego dziecka? Zrobiłam wszystko, co mi poleciła położna a problem nie znika. Stosuję: - odciąganie początkowego pokarmu - przerwy w ssaniu - przerwy na odbicie (czasem beknie, czasem nie) - przy karmieniu trzymam dziecko lekko pod kątem, w kołysce ma klin (na śpiąco nie ulewa). Żągluję noworodkiem, staram się, a mała ulewa i zaraz chce jeść dalej. Olać sprawę bo taka natura i musi
K---a, ludzie nauczcie sie pisać po polsku, szczególnie jak już chcecie kogoś krytykować za głupotę.