Mój #rozowypasek wyjechał na dwa dni z mamą no i ja dostałem zadanie zaopiekowania się psem. Zabrałem go standardową trasą, którą zawszę chodzę. Idąc minąłem starszego pana tak pewnie koło 80 lat, na wózku, zmęczony ciężko było już mu się odpychać. Poszedłem dalej ale w głowie miałem tą zmęczoną minę tego pana. Byłem od niego tak ze 200m, odwróciłem się
Mój #rozowypasek wyjechał na dwa dni z mamą no i ja dostałem zadanie zaopiekowania się psem. Zabrałem go standardową trasą, którą zawszę chodzę. Idąc minąłem starszego pana tak pewnie koło 80 lat, na wózku, zmęczony ciężko było już mu się odpychać. Poszedłem dalej ale w głowie miałem tą zmęczoną minę tego pana. Byłem od niego tak ze 200m, odwróciłem się


























@Parkero: O jak prychłem. Akurat zbliżałem kubek z herbatą do ust i teraz wszędzie mam mikro-kropelki herbaty xDDD