Byłem sobie dzisiaj w Żabce. Zawsze wcześniej przygotowuję aplikację i pokazuję kod kasjerowi/kasjerce, żeby mogli szybciej zeskanować. Jest taka baba, która zawsze się z tego powodu denerwowała mówiąc coś w stylu "zaraz" albo "proszę poczekać", jak gdybym co najmniej jej podsuwał ten kod QR pod nos każąc zeskanować go od razu. No i dzisiaj też się zdenerwowała, ale nie poprzestała na tym. Powiedziała do drugiego kasjera (chociaż wydaje mi się, że to

niedorzecznybubr







