Co myślicie lepiej kupić od dewelopera dom bliźniak i mieć spokój, czy budować samemu wolnostojący? Jeśli chodzi o koszty to na to samo wyjdzie #mieszkanie #nieruchomosci
@anonanonimowy321: ja bym kupował dom od dewelopera - masz gotowy produkt a tak to musisz czekać, męczyć się z mietkami na budowie przez kilka lat a tak ogólnie to poszukałbym nawet z rynku wtórnego do zamieszkania :)
To jest kur*a kpina co się dzieje na polskim obsranym gównem rynku "pracy". Bez względu na wykonywany zawód każdy powinien być godnie traktowany a za różnorakie źle traktowanie pracownika czy oszustwa powinno się tfu januszom dowalać kary 20% miesięcznego przychodu to może być się coś zmieniło. Słuchać się nie da tych wąsatych zj3bów co jęczą że państwo ich okrada i on zawsze do interesu dokłada. Te chlewy ze swoimi prezesami w mojej
#przegryw Ojciec w sumie codziennie się po szkole mnie pytał, jak w szkole. Ja za każdym razem mówiłem OK lub Dobrze, i był koniec tematu.. Tak na prawdę nigdy nie było dobrze. Ale co on mógłby zrobiçz gdybym mu o wszystkim powiedział. Pewnie by powiedział, że będzie dobrze i cieszyłby się pewnie w myślach z moich nieszczęść przez co przechodziłem. #szkola #zalesie #depresja
ostatnio znalazłem jakieś artykuły, że stewia jest jednym ze zdrowszych zamienników. Czy jest tu ktoś kto interesuje się tym temat i mógłby to potwierdzić? Wiem, że ksylitol i erytrytol są najzdrowsze (ale też ciężko ocenić, bo nie ma dokładniejszych i dłuższych badań)
@Reynald: w dzisiejszych czasach mając GPT/GEMINI naprawdę trzeba być umysłową amebą, żeby publicznie zadać takie tendencyjne pytania. Jak czegoś nie wiem to na szybko odpalam GPT i po temacie, a nie robić z siebie amebę! Masakraaa, jak ci ludzie w ogóle przetrwali tyle lat na tym świecie └[⚆ᴥ⚆]┘
Zawsze byłem tym najmądrzejszym z mojego otoczenia. W szkole same piątki i szóstki. Egzaminy gimnazjalne na 100%. Najlepsze liceum w kraju, matury rozszerzone na 90%. Finalista olimpiady chemicznej. No i niestety poszedłem na #lekarski. Bo przecież zawsze mówili wszyscy, że lekarz to kasa i prestiż.
Ci moi koledzy niby "spisani na straty" ledwo prześlizgiwanie się na dwójach, imprezowanie, a-----l, n-------i, w------e w matury, ledwo zdane. Poszli wszyscy prywatnie na informatykę.
ja bym kupował dom od dewelopera - masz gotowy produkt
a tak to musisz czekać, męczyć się z mietkami na budowie przez kilka lat
a tak ogólnie to poszukałbym nawet z rynku wtórnego do zamieszkania :)