Zasłyszana sytuacja sprzed kilku dni w jednej z przygranicznych wsi.
Pod bramkę chaty, należącej do starszej kobiety przyszła matka z dzieckiem. Nie rozmawiały, bo matka dziecka nie mówiła po polsku.
Kobieta zagrzała mleka żeby dać dziecku, matka się ukłoniła i odeszła.
Następnego
Pod bramkę chaty, należącej do starszej kobiety przyszła matka z dzieckiem. Nie rozmawiały, bo matka dziecka nie mówiła po polsku.
Kobieta zagrzała mleka żeby dać dziecku, matka się ukłoniła i odeszła.
Następnego

















Skrót:
Majsterek wali dwa błędy w obronie, gestykuluje jak szalony, to spalony, to wina innych, zamiast pokryć zawodnika dobiegającego, decyduje się na wsparcie dwóch kolegów niepotrafiących zatrzymać zawodnika.
Bayer doganiając przeciwnika odbiera piłkę po czym podaje od niechcenia i wynika groźna sytuacja.
Orpik sprokurował karnego, grając w przewadze.
Bida przestrzelił sam na sam, były straty, wkręcił paru dryblingiem, a nawet wywalczył karnego.