Dziwna sytuacja mnie spotkała bardzo w sklepie, ja se normalnie idę winka wziąć na weekend, bo jutro pozamykane sklepy tutaj u nas, no i nabieram te wina do koszyka elegancko, a tu obok mnie tuż z boku jakaś blondyneczka obdziergana jak z kryminału, kolczyki jakieś w ustach coś tego, włosek tleniony, dżins jasny, pupa interesująca bardzo i to pracownica sklepu, bo wódkę dokładała na półki no to se myślę, że można coś

Hissis



