Dorwałem kiedyś na wakacje fuchę w przychodni nad naszym pięknym polskim morzem jako "konserwator powierzchni płaskich" vel starszy mopowy. Fucha żadna, ale kończyła się o 13, zostawało dużo czasu na plażing, a i jakiś marny grosz z dniówki na wakacyjne piwerka wpadał. Pracując tam zdziwiła mnie jedna rzecz: może kojarzycie że w przychodniach mają takie czerwone/żółte plastikowe pudła na zużyte igły. Żeby się nie zakłuć, BHP, prewencja HIV i takie inne tam.

Pred







