Mirki, pomozcie XD wpieprzylismy sie z zona w zakup mieszkania (dla siebie, potrzebowalismy wiekszego mieszkania po pojawieniu sie dziecka) a teraz okazuje sie ze deweloper kreci jakies walki ze spoldzielnia mieszkaniowa ktora na potege wysprzedaje dzialki deweloperowi ktory buduje gdzie sie da. Dodatkowo spoldzielnia naklada jakies p------e czynsze. Umowa podpisane, kaucja wpłacana, teraz jedyne co nas moze uratowac to dwie odmowy udzielenia kredytu od dwoch niezaleznych bankow. Ja mam dzialalnosc, zona UoP,

niepokojoncywonsz








