Nikt nigdy nie wyraża wdzięczności za to że coś zrobiłem dobrze, że byłem miły, czy za jakieś dobre czyny, czy inne rzeczy. Jakby tego nie było. Natomiast za potknięcia to już zawsze komentarz jest, nagana, obraza. Nikt nigdy mnie nie docenił, ani tego co robię dobrego, ani kim jestem, ani za starania, ani za nic innego. Dlatego nie ma to sensu, bo nie płynie z tego nic, każdy ma w dvpie, bo

Van-der-Ledre









