Zapachu, który emanuje mrokiem, tajemniczością, strachem i niepokojem. W mojej wyobraźni kadzidło jest wręcz obowiązkowym elementem takiego klimatu - może grać pierwsze skrzypce, może być tylko tłem, ale powinno tam być. Mile widziany również drzewny charakter.
Jak dotąd najbliżej tego ideału jest dla mnie Lavs. Nadal jednak szukam czegoś, co mogłoby go zdetronizować.
@Kenteris: Vi et Armis - ładownia okrętu z czarną herbatą, i palarnia opium, La Liturgie des Heures, Smoke & Mirrors, Dark Side oraz Black Knight Franczeski B. Z lżejszych to A City On Fire, Rien Kiedyś mroczną bazę w perfumach miały Jovoye, np Pavillon Rouge, Miałem kiedyś starą odlewkę, ale kupiłem flakon po paru latach i już tej głębi i ciemności brakuje. A i jeszcze są oudowce -- Amir One
@czasowstrzymywacz: kruca fuks, nie kupowałem flakonów od 2 miesięcy, ale jak był do zgarnięcia w uczciwej cenie Smokey Plum Athena fragrances, to jak żesz go - do ku#$y nędzy - miałem nie kupić ;)
Dzień dobry, chciałbym sobie kupić perfum, ale nie mam zielonego pojecia o perfumach. Czytałem troche i jestem zagubiony, bo zdania sa podzielone. Przykładowe perfumy : - dior sauvage - versace eros
@mimik739: @romek898 dobrze radzi, weź kilka odlewek zamiast flakonu w ciemno. Przy odrobinie szczęścia trafisz w swój gust, i przepadniesz ;) jakieś notino, hebe czy rossmana też zobacz.
#perfumy Fantastyczne DPD postanowiło wozić 2 paczki już trzeci dzień, bo tak! Mirasy @Vexation @mrowa94 przepraszam was za chociaż propozycję wysyłki przez DPD, jawna kpina
Zapraszam do głosowania na swoich faworytów ( ͡°͜ʖ͡°) Możecie też pisać czego brakuje.
Chodzi ogólnie o to która marka Waszym zdaniem najrzadziej zawodzi albo którą można pochwalić za względnie lepszą jakość składników / lepszy blend od konkurencji (pozostając przy budżecie do 2zł/ml)
@randomname1: do 2 złotych polskich to jazzab silver ard al zaafaran, kosztuje grosze, przecież to zajebista perfuma... Do tego jeśli przymknąć oko i poudawać że egipcjanie to prawie arabowie, to parfum the lab trzyma wyśrubowany poziom Z wymienionych, to zagłosuję na ajmal z sentymentu do mukhallat shams.
@randomname1: sorry omyłka, to jednak arabowie. Egipcjanie to athena fragrances. Też tobią klony, ale jakość chapeau bas. Warto poznać, mimo ceny ok 3zl za ml
@tomono: jeśli chodzi konkretnie o zapach struganego ołówka, to Bentley Absolute. Otwarcie to upojne żywice, które szybko ustępują miejsca woni ołówka.
Zakochałem się ostatnio w LM Parfums Scandinavian Crime.
Jakie zapachy z kadzidłem polecacie ale jednak nie takie kościelne klimaty jak Robert Piguet Casbah tylko coś mniej oczywistego. I też nawet nie muszę wspominać, że takie pozycje jak jakieś Acqua di Giò to nie wpisuja się w to co szukam xd
Moje pachy i tak się po nim pocą i są całe mokre, ale przynajmniej wcześniej nie miały żadnego zapachu. A teraz potrafią brzydko pachnieć już o 12. Aplikowany o 6 rano.
I nie wciskajcie mi kitu, że „tego się nie używa rano, tylko wieczorem na następny dzień”, bo kiedyś tak zrobiłem i w ogóle nie działało. Jeszcze się prawie spaliłem ze wstydu.
@JestemFrenem: jak już wspomnieli koledzy, olej jakieś psikadła i kup sobie kryształek ałunu. Starcza na baaardzo długo. Działa tak, że normalnie się pocisz, ale w ogóle nie jedzie spod pach.
Trzy lata psikam się codziennie do roboty i nigdy komplementu nie dostałem to zawsze myślałem, że nic nie czuć ale za często było tak że po pracy szedłem gdzieś i jakiś znajomy mówił coś, że ładny zapach. A to oznacza że oni czują a ponad 1000 dni nie potrafią nic powiedzieć.
@KjatanSveisson: Warto sobie uświadomić, że do pracy przychodzimy tylko i wyłącznie żeby zarobić pieniądze, a nie po uznanie, czy nie daj boże zawierać jakiekolwiek relacje osobiste ( ಠ_ಠ). Taka jest niestety smutna ale szczera prawda. Może komuś, kiedyś te moje "mądrości" ułatwią życie ;)
Mam taką rozkminę, że arabskie marki perfum w ostatnich latach mocno ewoluowały. Robią coraz lepsze klony drogich zapachów, są dużo lepiej zblendowane i dopracowane niż jeszcze kilka lat temu, a przede wszystkim w większości przypadków parametrowo biją mainstream na głowę.
I serio się zastanawiam, czy za 3–5 lat nie dojdzie do momentu, w którym te klony będą tak dobre jakościowo i tak mocne pod względem trwałości i projekcji, że mainstream będzie musiał
I serio się zastanawiam, czy za 3–5 lat nie dojdzie do momentu, w którym te klony będą tak dobre jakościowo i tak mocne pod względem trwałości i projekcji, że mainstream będzie musiał jakoś na to odpowiedzieć xd
Każdy z nas przechodził okres testowania arabskiej taniochy, ale to ślepa uliczka. Na szczęście są firmy robiące świetne jakościowo klony, jak Athena Fragrances. Niestety jakość kosztuje. Tego się nie przeskoczy.
@Turpizm: Brutala za granicą nie szkalują. Ma on pewną ciekawą cechę -- całkowity brak nut zwierza, moczu, potu itp. popularnych w perfumach z lat 80 XX wieku. sprawia to, że rozwija skrzydła kiedy zostaje zaaplikowany na koniec dnia, kiedy już człowiek nie pachnie świeżo i nie ma jak wziąć prysznica :) nuty samcze pochodzą od nosiciela :D Gents Scents dawno temu testował i ogólnie stwierdził, że to całkiem niezły klasyczny
@Curtsy9561: fajne hobby, takie nie za tanie ¯\(ツ)/¯ a jak się wkręcić? na chybił trafił pokupuj trochę odlewek. przy odrobinie szczęscia trafisz na "swój" zapach, a potem, ło panie.... dalej to już samo pójdzie.
Zapachu, który emanuje mrokiem, tajemniczością, strachem i niepokojem. W mojej wyobraźni kadzidło jest wręcz obowiązkowym elementem takiego klimatu - może grać pierwsze skrzypce, może być tylko tłem, ale powinno tam być. Mile widziany również drzewny charakter.
Jak dotąd najbliżej tego ideału jest dla mnie Lavs. Nadal jednak szukam czegoś, co mogłoby go zdetronizować.
Jednocześnie
źródło: zzzzz
PobierzKiedyś mroczną bazę w perfumach miały Jovoye, np Pavillon Rouge, Miałem kiedyś starą odlewkę, ale kupiłem flakon po paru latach i już tej głębi i ciemności brakuje.
A i jeszcze są oudowce -- Amir One