@Piotr_cx: Politycy jak to politycy - nawet gdyby dziennie wykrywano 10 razy więcej przypadków i gdyby codziennie umierało po 1000 chorych, to i tak by robili wiece, bo ewentualna wygrana jest ważniejsza dla nich niż zdrowie elektoratu. Jak ktoś ma mózg to nie łazi po wiecach i tyle.
@Piotr_cx: Na pewno wirus nie jest tak zabójczy jak pierwotnie się wydawało - ale nie dało się tego określić w marcu. Potrzeba było czasu i doświadczenia różnych krajów by można było stwierdzić na podstawie danych jak niebezpieczny jest w rzeczywistości.
Bierz też pod uwagę, że początkowo cały świat się osrał, bo we Włoszech statystyki w------o w kosmos w krótkim okresie i wszystko wskazywało na to, że skoro tam było źle,
@sorek: Biedny człowiek brał sobie z domu rynienkę, brał drugą rynienkę. Wkładał 4 takie świeczki i zapalał. Ciocia robiała te paróweczki, a on szedł i sprzedawał te paróweczki. Jeżeli ciocia robiła dobre paróweczki, to on zamiast 8 sprzedawał 16, potem 30, potem zatrudniał 4 bezrobotnych, którzy za niego biegali. On juz tylko te paróweczki przygotowywał. Po miesiącu on miał juz firmę, która zatrudniała 100 ludzi i sprzedawała paróweczki na ulicy.
@kezioezio: pochwalić się chcą, przynajmniej w tym wypadku jest czym, bo to jednak jakiegoś skilla tam wymaga rodzicielskiego, żeby dziecko miało jakieś ambicje
@TenAnonToKlopoty: To raczej zasługa zasobnego portfela na różne lekcje indywidualne. Ja znam dziewczynę, która pochodzi z normalnego domu, a gimnazjum kończyła ze średnia 6.0. Takich ludzi podziwiam, bo swój sukces zawdzięczają tylko sobie, a nie rygorystycznemu wychowaniu i trzymaniu pod kloszem, żeby tylko pochwalić się dobrymi wynikami przed znajomymi