Droga na szczyt nie była łatwa. Zaczęło się skromnie, ale dzięki ciężkiej pracy, konsekwencji i wytrwałości udało się przejść przez wszystkie etapy – od niedocenienia, przez walkę o swoje miejsce, aż po pełne uznanie. Nie brakowało kryzysów, nie brakowało szydery – ale każdy cios tylko wzmacniał.
Aż w końcu – sukces. Owacje. Uścisk dłoni. Żółwik z Robertem Kubicą.
Naprawdę imponujące, jak daleko zaszła Dorota Wellman.
@medrzeczewschodu dzisiaj grubas nie wie czy tryskarka czy wtryskarka a jutro pójdzie do urny i nie zdziw się pan że pojutrze obudzisz się pan w trzeciej rzeszy
@Rafatus69: Zadziwiające, jak nawet teraz – po rzekomej przemianie, po latach ciszy, po „dojrzałości” – nie jesteś w stanie po prostu powiedzieć: zawaliłem, byłem potworem, moja wina, moje czyny, moja odpowiedzialność. Zamiast tego znowu mamy litanię o tym, jak to świat Cię skrzywdził, Discordy Cię śledziły, ludzie się uwzięli i dosłownie zmusili Cię do upadku.
Ale to nie „analna grota” Ci kazała bić kobietę na streamie. To nie „psychofani” kazali Ci
@Rafatus69 w takim razie krótko: skoro: NIC NIE JEST ARGUMENTEM KTÓRY PRZYZWALA NA ROBIENIE KRZYWDY DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI to dlaczego wciąż próbujesz zdobyć tym rozgłos? Przecież twoja historia „przemiany” jest nierozerwalnie związana z robieniem krzywdy drugiemu człowiekowi w przeszłości. Po prostu zniknij z internetu. Trzymaj się swoich „zasad”.
@Rafatus69 wiesz, co najbardziej pokazuje, że nic się tak naprawdę w Tobie nie zmieniło? To, że nawet teraz – po latach – nie potrafisz po prostu przyjąć winy. Nie ma w Tobie ani grama prawdziwej pokory. Zamiast powiedzieć: “Tak, zj*łem, to była moja wina, krzywdziłem ludzi”, Ty wchodzisz w tanie relatywizowanie, próbując rozmyć odpowiedzialność w jakiejś „wspólnej winie”.
To nie jest odwaga ani dojrzałość. To klasyczne przerzucanie ciężaru z siebie na
@Rafatus69 O, i mamy klasyczny schemat: zamiast realnej refleksji – ucieczka w obrażanie, pozowanie na niezrozumianego wizjonera i dorzucanie nazw podcastów jakby to miało przykryć przeszłość. „Nie obejrzałeś spowiedzi”? Czyli teraz mam obowiązek przesłuchać Twoją wersję rzeczywistości, by zasłużyć na prawo do opinii? To nie spowiedź – to PR-owa narracja obliczona na reset. A ja nie potrzebuję godzinnego podcastu, by wiedzieć, co się działo – wystarczy mi to, co sam latami
Wszystko ma swój początek Franciszek Paweł Raszeja (ur. 2 kwietnia 1896 w Chełmnie, zm. 21 lipca 1942 w Warszawie) – polski lekarz-ortopeda i nauczyciel akademicki. Brat Leona, Maksymiliana, Alojzego i Walerii Raszejów. #danielmagical
- Na prośbę żony zamknęliśmy trumnę. Nikt już nie spojrzy w tą spedaloną chłopską mordę, w ten homoseksualny ordynarny ryj, w ten zboczony pedalstwem pysk... - Daj już pan spokój. - Przepraszam, poniosło mnie ale sama myśl że ja wyglądam podobnie bo jestem z chłopskiej rodziny napawa mnie odrazą do samego siebie. Patrze zresztą na was i rzygać mi się chce. Dlatego kończę tę ceremonię i s--------m do domu. Zerzygam się w
@PaoloMascarpone: mnje po prostu bawi ten kloszard. Szkoda, że ostatnio rozmienia się na drobne. Dodaje po osiem filmów dziennie a każda dobowa transza to ten sam bełkot,te same argumenty ,te same cytaty co w filmach z dnia poprzedniego. rafau musi codziennie nagrać to samo niczym odklepywanie pacierza przez dewotkę. Poza hejtowaniem antylateksów /stonogi musi być o przekrętach z publicznych pieniędzy w Białymstoku, o Truskolaskim, o kudzuwege, o wycinanych stuletnich tujach,
@PaoloMascarpone założenie jest takie, że on ma we wszystkim rację, a Ty możesz spijać słowa mądrości z jego umazanych sosem czostnkowym ust... O ile to faktycznie sos czosnkowy...
#humorobrazkowy #danielmagical
źródło: IMG_4400
Pobierz