Dobrą akcję miałem dziś u lekarza. Niby niewinna sprawa a mogłyby być niezłe jaja. Lekarka grubo ponad 70 lvl. Obsługa komputera na poziomie eugleny. Nadchodzi moment wypisania mi L4 elektronicznie, i zaczyna się cyrk:
Najpierw zminimalizowało jej się okno przeglądarki. Oczywiście panika "o i wszystko znikło, chyba nic z tego nie będzie..." ja lekko (jeszcze) rozbawiony obserwuję sytuację, ona losowo (LOSOWO!) jeździ kursorem po pulpicie. Jakiś dobry duch nad nią (i mną) czuwał
Najpierw zminimalizowało jej się okno przeglądarki. Oczywiście panika "o i wszystko znikło, chyba nic z tego nie będzie..." ja lekko (jeszcze) rozbawiony obserwuję sytuację, ona losowo (LOSOWO!) jeździ kursorem po pulpicie. Jakiś dobry duch nad nią (i mną) czuwał










#wykop #kiciochopyta #c---------------a
@Nestii-
Strasznie to irytujące... #dobrazmiana