@marcinkox3 jest jeden powód, dla którego chciałbym mieć elektryka. Podjeżdżać do takich po cichachu i p--------ć potrójnym klaksonem przy samej dupie.
@marcinkox3: raz jechałem w kolumnie za takim burakiem 5 km/h, nie dało się go wyprzedzić bo z naprzeciwka ciągle jechały inne samochody, na trąbienie nie reagował zupełnie, oczywiście przypomniał sobie o biegnącej tuż obok drodze rowerowej, jak dojechał do remontowanej drogi z sygnalizacją świetlną i potrzebował ją wyminąć.
@Gordoniasty: Przypomniało mi się jak wracałem kiedyś n------y i to ja w ten w---------y sposób zaczął „rozmawiać” z uberowcem. P---------m mu coś od rzeczy o samochodzie albo gdzie pały stoją a on tylko przytakiwał. Sashka jeśli to czytasz, przepraszam ze cię to spotkało
Dzisiaj kupiłem prawie 2kg wołowiny nasuszoną wołowinę, w domu się zorientowałem że zapłaciłem za nią niecałe 10 zł. Zdziwiony, przecież 30zl/kg, patrzę a babeczka pomyliła się i nabiła jako kości schabowe. Wsiadłem w samochód i wróciłem do sklepu, wyjaśniłem i dopłaciłem. Czuję się z tym dobrze, chociaż mina kobiety z dzieckiem, która stała obok była zmieszana - jak na głupiego by patrzyła.
@Rentowny_Gornik: mogłeś zrobić kasjerce niedźwiedzią przysługę bo za to raczej by i tak nie zapłaciła, weszłoby w straty remanentowe natomiast teraz mogą jej pojechać po premii
Byłem dzisiaj na siłowni, gdzie jest cały rząd bieżni, no będzie z 10. Po 15-minutowej rozgrzewce, tak jak Pan Karmowski przykazał, zastosowałem się do regulaminu i poszedłem po papierowy ręcznik i płyn dezynfekujący. Jak wróciłem, to trochę się zamyśliłem i kurrrde pech chciał, że wyczyściłem bieżnię obok, zamiast tej, na której biegałem. Najgorsze, że widziały to dziewczyny, które ćwiczyły za mną na orbitrekach. Kątem oka zauważyłem, że się uśmiechają. Nie chciałem wyjść
@Lapidarny: Pamietam jeszcze ten budynek po prawej stronie, ten z kielichami. W głębi byla piekarnia oraz cepelia. Dalej był pałac ślubów. Za to tego pomnika za cholery nie pamiętam ( ͡°͜ʖ͡°)
@konik_polanowy: tak trochę nie do końca ten 45 rok :) to po prostu indywidualny pancerz (dosłownie "tarcza") dla strzelców (Schutze) wojsk Austro-węgierskich z okresu Wielkiej Wojny. Bardzo ciekawa konstrukcja chociaż mało poręczna. Za to Niemcy używali grabenpanzerów dla oddziałów szturmowych wzorowanych na średniowiecznych kirysach (a te wzorowano na starożytnych greckich i rzymskich). Takie "zbroje" pojawiły się również na wyposażeniu Brytyjczyków, Amerykanów oraz Włochów. Ale zdjęcia świetne.
źródło: comment_zUFw3QdBtJ6MWvq6Z8E9KsuiibbKuyg6.jpg
Pobierz