Dopiero na chłodno uświadomiłam sobie, że tkwiłam przez tyle lat w relacji, która najwięcej szczescia dawała mi gdy o niej wspominałam. Moj były nie był oczywiście tyranem, był moim ukochanym, o którym pewnie nie zapomnę, ale pod sam koniec związku traktował mnie jak obiekt, a ja jego jak wkurzający element, ale pamięć to wypychała. Pewnie będą chwile, gdzie dałabym wszystko gdzie on do mnie by wrócił, ale liczę że będą jak najrzadsze.

tesknilam_
via Wykop Mobilny (Android)










