Bylem wczoraj na szczepieniu JJ na narodowym. Powiem Wam mireczki ze nigdy wiecej. Nawet nie pamietam jak wrocilem do domu a dzisiaj czuje sie tragicznie. Bol glowy, wymioty, rewolucje zoladkowe, nudnosci. Morda spuchnieta, czerwone oczy jak u wampira. Normalnie koniec swiata.
Aaa zapomnialem dodac ze po szczepieniu bylem u kolegi i zrobilismy po 0,7 na glowe w szybkim tempie bez popity, ale to chyba nie ma zwiazku.
No nic, na pewno drugi
Aaa zapomnialem dodac ze po szczepieniu bylem u kolegi i zrobilismy po 0,7 na glowe w szybkim tempie bez popity, ale to chyba nie ma zwiazku.
No nic, na pewno drugi












źródło: comment_1621756951pH5dfB9qoHhuOyWFh6ZC7X.jpg
Pobierz