Najprościej mówiąc liminal znaczy przejściowy zarówno fizycznie czy miejsce które mijamy w ciągu dnia jak i stan w którym się znajdujemy np. siedzimy w poczekalni przed rozmową o pracę i znajdujemy się w stanie przejściowym między bezrobociem a pracownikiem kolejnego bezdusznego korpo.
Zwykle liminal space u odbiorcy (odwiedzającego ale czasem też oglądającego fotografie) wywołuje jeden z kilku stanów: - poczucie nostalgii - zwykle przy starych zdjęciach miejsc
Pod moim ostatnim wpisem parę osób było ciekawych czy można oglądać słońce przez teleskop. Oczywiście, że można, jeszcze jak! Należy jednak pamiętać o zastosowaniu specjalnego filtru, żeby nie wypalić sobie oczu ( ͡°͜ʖ͡°) W tym przypadku jest to folia ND5
Widzimy tutaj plamy słoneczne, granulację fotosfery oraz pojaśnienia na brzegach tarczy zwane flarami słonecznymi (to nie to samo co rozbłyski)
Dwa dni temu przez mój błąd zostawiłem w pociągu laptop oraz plecak z różnymi fantami. Ze strony PKP - ogromny chaos informacyjny, brak konkretów, nikt nic nie wie. Finalna stacja to dla mnie drugi koniec Polski (Wrocław). Szybkie rozeznanie po tamtejszych znajomych i chrzestnych czy może ktoś odebrać bagaż - nikt nie ma czasu, problem nie do ogarnięcia.
W historii pojawia sią cudowny portal wypok. W desperacji zapytałem o dyspozycję Mirków z
Zrobiłem fajne zestawienie map populacyjnych najbardziej zaludnionych 26 krajów w Europie (i do tego się ruszają). Z map można samemu wyczytać wiele ciekawostek.
Myślałem o tym czy w ogóle nie robić oddzielnych filmów z każdym krajem i tłumaczyć co można ciekawego dostrzec przez tego typu mapy - ale nie będzie mi
Taka ciekawostka. Jak byłem mały (pewnie jakoś lvl6) w radio albo gdzieś przez innych ludzi słyszałem od czasu do czasu 'papierz to, papierz tamto'. Jednak moi rodzice niewierzący, to mi nie wpychali katolictwa do głowy, więc nie miałem pojęcia kto to jest. Sobie wyobrażałem że to taki gość co się ubiera w ubrania z papieru: gazety, zeszyty, karteczki z królem lwem i nosi czapkę z łódki papierowej. Narysowałem Wam jak go wtedy
Nie mogę sobie poradzić ze świadomością że wszystko nieustannie się zmienia. Zatrzymałem się w mojej głowie na beztroskich latach liceum 2012-2016 kiedy żyłem z paczką najlepszych kumpli przeżywając jednocześnie swój najlepszy w życiu związek, będący pierwszą miłością. Wtedy powietrze miało inny zapach, otoczenie miało inne barwy, wszystko było jakieś takie magiczne. Te czasy przeminęły, każdy ułożył sobie życie po swojemu, związek się skończył, codzienność nabrała szarości, zaczęła się pogoń za pieniądzem, brawne
@gooway: nie ma rad, musisz zrozumieć, że przeszłość i przyszłość jest ważna, ale najważniejsza jest teraźniejszość. Mentalnie przypominasz starych dziadów, którzy mówią kiedyś to kurde było. Po prostu zajmij się sobą i nie trać czasu na głupoty
Jako że sam lubię czytać takie wpisy z życia wzięte, z dedykacją dla osób żyjących w ukryciu/tęczowej konspiracji, oto moja relacja z coming outu. No więc tak: był sylwester, a ja nieco po alkoholu miałem długi jęzor, więc wypaplanie tajemnicy o swojej orientacji to była kwestia czasu (takie było też postanowienie 2023 aby skończyć z kłamstwem). Rozmawiałem z kolegą z klasy i przyszła dziewczyna kolegi znajomego, który mnie zaprosił na tego sylwestra
@Kaczkoman: Myślę, że to był ten typ dziewczyny, co chce chodzić z przyjacielem gejem na zakupy i plotkować przy malowaniu paznokci XD jak się cieszy to co mi tam. Ważne że pozytywna reakcja
#alternatywkaboners #pytanie #ladnapani
źródło: IMG_2400
Pobierz