1987 rok - 6310 studentów lekarskiego zaczyna 1 rok, za tego biednego PRLu 1994 - 2000 - tu średnia zaczynających wynosi ledwie 2070 2003 - 2012 - średnia to 3130, w roku 2004 limit to było ledwie 2240 miejsc
Lekarze nie są nadludźmi. Sekretem ich wynagrodzeń nie jest ani poziom studiów, ani rzekoma odpowiedzialność, ani też charakter pracy. Źródłem przepychu, pazerności i wszelkich patologii w ochronie zdrowia są skandalicznie niskie limity przyjęć na studia obowiązujące
@dr_Batman: no to w takim wypadku po co jakieś limity jeśli ktoś zda to znaczy że opanował program. jeśli ktoś jest po turystyce nikt się nie martwi że jest bezrobotny.
Przecież tępa propaganda wystarczyła, znowu zagłosowaliście na pisowską pacynkę bez jakichkolwiek kompetencji, za to z z całą masą afer, tylko dlatego że wam danusie i krzysie kazały, durne boty XD
Chłopie społeczeństwo się starzeje 2/3 wyborców ma z 55+ wiec nie oczekuj cudów, dobrze to już było. Co roku więcej ludzi będzie szło na emeryturę niż na rynek pracy, więc szykuj się na królowanie PiSu.
Ja po 1 turze nie miałem złudzeń że Trzaskowski to przewali.
Trzaskowski przegrał, bo ludzie naprawdę nie chcą a) problemów Zachodniej Europy u nas i b) ciepłej wody w kranie/Platformy Neoliberalnej - większość na wykopie ma 20 lat, więc nie pamięta jak wyglądało życie w małych miastach i wsiach za 1 i 2 rządów PO - ludzie z tych miejsc na samo nazwisko "Tusk" mają takie PTSD, że motają się jak karpie
@GeDox: Gdzie nie spojrzysz w internecie, na wykop i reddit, wszędzie się rozpływają jak to było wtedy wspaniale i kraj się rozwijał. Ja pamiętam jak było wspaniale, potrzebowałeś znajomości żeby dostać posadę ciecia albo sprzątaczki, a mnie na studiach zaczęli nazywać "burżujem", po tym jak kumple zobaczyli mnie tankującego do pełna Passata rodziców.
1994 - 2000 - tu średnia zaczynających wynosi ledwie 2070
2003 - 2012 - średnia to 3130, w roku 2004 limit to było ledwie 2240 miejsc
Lekarze nie są nadludźmi. Sekretem ich wynagrodzeń nie jest ani poziom studiów, ani rzekoma odpowiedzialność, ani też charakter pracy. Źródłem przepychu, pazerności i wszelkich patologii w ochronie zdrowia są skandalicznie niskie limity przyjęć na studia obowiązujące
źródło: temp_file1160798025362251701
Pobierz