- Tak, to tajne zebranie na szczycie, a o co chodzi?
Kociaki, w przeciwieństwie do psów żyją trochę bardziej... wielowymiarowo. Wiele z nich ma potrzebę spacerowania ponad głowami swoich wiernych poddanych. Nam wiele jeszcze brakuje do "kotostrady" podsufitowej, ale staramy się zacząć. A czy wasze ogonki mają takie panterkowe zapędy? Chętnie przyjmę inspiracje jak to robicie, albo raczej jak wasze koty to robią.
Dzień dobry ^^ bonus brzuszek w komentarzu ;) piewokotny Viggo, 2 lata pracy z łobuzem nad agresją :) dziś przekochany miziak, obrońca domu i mojej osoby. Lubi powarczeć sobie na przychodniów, spacerować w szelkach i opiekować się maluchami na tymczasie. Zgarnięty, a jakże, z ulicy. Był tak wychudzony i zawszony. W moich oczach charakterna i najpiękniejsza bestyjka :)
Widzę, ze jest tu fajna kocia społecznosc. Trochę mnie to ośmiela, żeby się podzielić, bo nie bardzo znajduję zrozumienie w swoim otoczeniu. Mam 4 sztuki własne (kazdy z innym problemem) i okazjonalnie jestem domem tymczasowym. Wariactwo, ale tak wyszło (2 adopcje były planowane i zaliczyłam 2 wpadki). Kot z agresją i lękiem (już na prostej), kotka zabrana ze śmietnika (nie udało się znalezc właścicieli, a na 100 procent była domowa), kociak odkarmiony
Oddany do schroniska w 1 tygodniu życia (dziecko zabrało kotce, ktora nie zaakceptowała z powrotem). Przywieziony do mnie, do odkarmienia, z małą szansą na powodzenie. Dziś 3 letni - Baldur, najbardziej wyluzowany kot świata. W komentarzu dzisiejsze zdjęcie. #kociehistorie #pokazkota #kitku
@Navia_: mądrego to aż miło posłuchać