#anonimowemirkowyznania Piszę z takim luźnym pytaniem lub spostrzeżeniem. #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #praca Mam trzydzieściparę lat, sam, bez żony, dzieci i (dzięki bogu) kredytu. Moi rówieśnicy albo są już na etapie 2 dziecka, albo niektórzy nawet dalej. Mają spadki w postaci domów i mieszkań, albo kredyty już płacone od 5-10 lat, rozpoczęte budowy domów itp, do tego rodzina dzieci. Istnieje też druga strona, którą
@AnonimoweMirkoWyznania: jak patrzę na ludzi, którzy wchodzą teraz na rynek pracy, to wcale nie widzę, żeby skłaniali się „ku rodzinie”, wręcz przeciwnie - żyją tu i teraz, utrzymują luźne relacje ze znajomymi, z partnerami i z pracą. Mają oczekiwania i nic więcej. Ci trochę starsi, obecnie 28-35, rzeczywiście nie chcą całego życia spędzać w robocie, niektórzy, jak mówisz, już zdążyli się rozmnożyć i zaciągnąć kredyt na całe życie. Ale czy
@Waltz: pisałam licencjat o narodowym programie ochrony zdrowia psychicznego, a raczej o tym, czego nie zrobiono w tym temacie. Tak jak piszesz, to jest katastrofa. I niestety żaden rząd nie ma zamiaru tego poprawić, bo kasa od lat idzie na nagrody dla ministrów i urzędników, a nie na zaspokojenie podstawowych potrzeb ludzi. I niech mi nikt tu nie wyjedzie z populistycznym ochłapem pt. „500+”, bo rozszarpię.
źródło: comment_3L2tdv2UJ5vl7q4lGSK3xReAgUXF0kYs.jpg
Pobierz