jestem w klubie, kumpel chcial mnie jakas tabletka poczestowac.Mowil ze to od lekarza, nazywa sie mitsubishi bo mnie glowa bolala od muzyki.Powiedzialem, że nie chce bo dziwnie wygladala.,,Twoja strata rzekl''.Sam ja wzial i nigdy sie tak dotad nie zachowywal.Typowy stulej piwniczanin, ktory zawsze podpieral sciane, zaczal n---------c breakdance (taki nieudolny) na parkiecie.Wyniosla go ochrona,ja zostalem. O co chodzi, co on wzial? #mitsubishi

szakal555







