Mirki, kupiłem swojemu różowemu specjalną ortopedyczną poduszkę dla kobiet w ciąży, by jej trochę ulżyć. A wy jak wspieracie swoje różowe w tych ciężkich dniach? To nasze pierwsze dziecko i nie mogę się już doczekać aż zostanę ojcem.. tak wiem, wychowam jak swoje ( ͡°͜ʖ͡°)
PS- nie wiem co wy myślicie, ale dla mnie jeszcze nigdy nie była tak seksowna.
@umtali jeżeli kobieta sama ma ciemne włosy i tendencję do posiadania mocnego owłosienia, to w ciąży z dużym prawdopodobieństwem tak to będzie wyglądało. Ja naturalnie mam kasztanowe włosy i odkąd jestem w ciąży, włosy rosną mi gęstsze i co najmniej dwa razy szybciej. Do tego pojawiają się w nowych miejscach, jak na przykład na brzuchu.
To totalnie normalne. I nie wiem na ile to zabobon, a na ile faktycznie to jest,
Czy dzieci po prostu robią ludzie nieświadomi lub egoistyczni? Czym innym niż egoizmem kierują siłę w decyzji by powołać nowego człowieka na ten świat. Świat, który jest taki niedoskonały i pełen wad czy to na poziomie molekularnym, wady DNA, na poziomie biologicznym, bakterie, pasożyty. Czy wreszcie na poziomie cywilizacyjnym, który częściowo daje możliwość zapobiegać np. infekcjom pasożytniczym (już samy fakt, że jakiś robal może zjadać ci tkanki jest obrzydliwy), jednak powoduje inne
@kopawdupeswiniom antynataliści muszą ogarnąć w końcu, że nie każdy ma z-----e życie, świat jest piękny choć skrzywdzony, a dziecko można wychować mądrze, tak, aby wyrosło kolejne pokolenie ludzi walczących o zdrową planetę. Bo tego, że patologie będą się mnożyć, możemy być pewni - tu potrzeba równowagi
#anonimowemirkowyznania Różowa na mnie w dupie Serio. Nie słucha, nigdy nic nie pamięta, jak pracowałem w innym trybie niż pon-pt nigdy nie wiedziała kiedy mam wolne, zawsze pyta o wszystko 5 razy w tygodniu. Najlepiej jak się obraża "CZEMU MI O TYM NIE POWIEDZIAŁEŚ A WSZYSCY JUZ WIEDZĄ?" Bo jak zawsze zapomniałaś. Nie ma gustu muzycznego. Nie umie podać choćby jednego utworu, który lubi. Jak ją proszę to zazwyczaj puszcza
@AnonimoweMirkoWyznania no ale co mówisz? Mówisz, że nie słucha? Powiedz jej jak się z tym czujesz i znajdźcie rozwiązanie zamiast przepychać się kto ma rację
Preludium: Mam wspaniałą dziewczynę, inteligentna, miła, piękna, odpowiedzialna. Jesteśmy razem od ponad 5 lat (ja mam 23 lata, ona 22), mamy bardzo przyjacielskie relacje. Ufam jej jak nikomu innemu, wiem że nigdy nie zrobi czegoś czego bym nie chciał. Dojście do takiego "stanu" kosztowało nas dużo pracy i wysiłku, początkowo zdarzały nam się sprzeczki, były łzy i czasami trudne słowa ale
Prawda jest taka, że zaręczyny niespodzianka to relikt przeszłości. W partnerskich relacjach po prostu rozmawia się o swoich oczekiwaniach, odczuciach i obawach. Powiedz jej co Ci leży na wątrobie i będziesz wiedział :)
#anonimowemirkowyznania Mój niebieski nigdy nie chce mi powiedzieć ile zarabia. Wykonujemy ten sam zawód (w innej firmie), na hajs nie narzekamy, starcza nam na wspólne wydatki (mamy trzecie, wspólne konto, co miesiąc przelewamy tę samą sumę na rachunki, czasami więcej jak trzeba, ale zawsze po równo). Każdemu z nas dodatkowo starcza na swoje pasje, hobby i dodatkowo oszczędzanie. Zarabiamy pewnie podobnie, ale na luźne pytanie (rozmawialiśmy akurat o podwyżkach w
@AnonimoweMirkoWyznania moim zdaniem masz rację. Ja nie wyobrażam sobie mojego małżeństwa bez transparentności. Nigdy nie wyciągam rąk po pieniądze niebieskiego, ale życie nam się mocno rozwija i świadomość tego ile razem mamy pozwala na robienie realnych planów
Funkcjonujemy na zasadzie budowania wspólnej przyszłości, więc nie wyobrażam sobie trzeciego konta i odkładania równych kwot w przypadku kiedy jedno z nas zarabia kilkukrotnie więcej. Oboje mamy świadomość, że nie przepieprzamy pieniędzy na bzdury,
Poniekąd rozumiem, bo może wytrącić z takiego moodu po seksie, ale dlaczego tak mało dziewczyn nie lubi gadać o tym co się jej podobało, albo nie podobało przed chwilą? A nawet i po dłuższej chwili, dniu czy tygodniu? Uprawiałem s--s z "normalną" liczbą kobiet, ale zawsze chciałbym wiedzieć co robię źle, co robię nie tak, co robię dobrze, co
@AnonimoweMirkoWyznania nie mam bladego pojęcia. Może to kwestia dojrzałości w temacie seksu? Edukacja na tej płaszczyźnie leży i wiele osób wstydzi się o tym rozmawiać - a może to kwestia tego w jaki sposób zadajesz pytania? Ciężko stwierdzić.
Osobiście uważam, że nawet najkrótsza wymiana informacji po/w trakcie jest super i pozwala się rozwijać.
@wklebachdymu: to tak działa - ludzie dojrzewają, chcą zakładać rodziny i chyba nie ma w tym nic nienormalnego. Na studiach była najba kilka razy w tygodniu, ale ile można? ( ͡º͜ʖ͡º) No i to, że fajniej jest siedzieć z kimś w domu, wcale nie oznacza, że te osoby nigdzie się nie ruszają ze znajomymi.
@wklebachdymu ale kto mówi o paleniu kontaktów...? Nie wiem jak jest w Twoim otoczeniu, ale moje również zmienia preferowany styl spędzania wolnego czasu. Nie widujemy się tak często, a jak to robimy, to raczej jakieś wypady w teren, a nie bibki. Oczywiście, część znajomych utknęła na wiecznej imprezie i to zazwyczaj oni krzyczą najgłośniej, że my nie mamy życia.
Tyle, że oni mają non stop kaca i słabe perspektywy, a my
To nasze pierwsze dziecko i nie mogę się już doczekać aż zostanę ojcem.. tak wiem, wychowam jak swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS- nie wiem co wy myślicie, ale dla mnie jeszcze nigdy nie była tak seksowna.
#niebieskiepaski #rozowepaski
źródło: comment_1610658069J7MSkwaYS30Gkl55THeNrE.jpg
PobierzJa już na końcówce, ale gdyby nie niebieski, marnie by ze mną było.
Trzymaj się cieplutko i wymasuj różowej plecki (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
To totalnie normalne. I nie wiem na ile to zabobon, a na ile faktycznie to jest,
@LilyOfTheValley już napisałam, że nie zauważyłam ;)
co ty, masz jakieś 13 lat? Na przyrce śmiałeś się najgłośniej z całej klasy jak zobaczyłeś włosy łonowe?