Nie mam już sił do sąsiada palacza z piętra niżej. Gość potrafi wychodzić co 20 minut na balkon i smrodzić. Wszystko wlatuje do mojego mieszkania. Jeszcze gdyby palił normalne p-------y, ale on pali jakimś gów*em, dosłownie, to nie są normalne p-------y. Próbowałem prośbą ale pomogło tylko na chwilę. Dostał pismo ze spółdzielni o niepalenie, ale ma to w du*ie, sam tak powiedział. Teraz jesteśmy na etapie rzucania ku*wami do siebie. Szczególnie mnie

sept


















