Czy ktoś ma jakieś tipy jak bez problemu wrócić na szosę po konkretnej wywrotce? W zeszłym sezonie późną jesienią dosłownie zagapiłem/zamyśliłem się na chwilę przede mną pojawił się dość spory krawężnik (na delikatnym zakręcie, ścieżka rowerowa dwupasmowa, asfaltowa oddzielona od jezdni), wjechałem prosto w niego, razem z rowerem wywaliło mnie na środek jezdni, dwupasmowej, gdzie zazwyczaj jest spory ruch, szczęście ze akurat nic nie jechało. Poza obtarciami na nogach, barku i rękach
@tomcat14: To prawda, chociaż bardziej na myśli mialem samą wywrotkę niż to co faktycznie mi się po niej stało, bo to że wstałem i nic mi nie było to sam w szoku byłem, bo sprawdzałem głowę przez następne 5min. Kask jest, ale głupi byłem, że na „krótsze” trasy zdarzało mi się go nie brać, teraz już wiem ze nie bylo to najmądrzejsze. Ale chyba faktycznie rozwiązaniem tutaj bedzie po prostu
Witam serdecznie, Malował ktoś może ramę plastidipem, ewentualnie inną gumą w sprayu i może się wypowiedzieć? Warte zachodu? Czy efekt jest zadowalający i ewentualnie jak się do tego zabrać? #szosa #rower
@Marchello95: ja malowałem widelec i tylny trójkąt, całkiem spoko to wyszło. Powłoka niezbyt wytrzymała na uszkodzenia mechaniczne, ale sezon na przełaju objechałem i bez problemu to potem zeszło.
Jak się zabrać? Wyczyścić ramę, odtłuścić i nakładać lekkimi warstwami.
W zeszłym sezonie późną jesienią dosłownie zagapiłem/zamyśliłem się na chwilę przede mną pojawił się dość spory krawężnik (na delikatnym zakręcie, ścieżka rowerowa dwupasmowa, asfaltowa oddzielona od jezdni), wjechałem prosto w niego, razem z rowerem wywaliło mnie na środek jezdni, dwupasmowej, gdzie zazwyczaj jest spory ruch, szczęście ze akurat nic nie jechało. Poza obtarciami na nogach, barku i rękach
Ale chyba faktycznie rozwiązaniem tutaj bedzie po prostu