35 616,80 - 5,85 - 7,39 - 16,58 - 13,75 - 16,77 - 5,30 - 24,10 - 12,18 - 22,51 - 30,05 - 7,09 - 10,73 - 42,32 = 35 402,18
Maraton Gdański - odbębniony na zaliczenie ¯(ツ)/¯ Czasem sie nie będę chwalil, bo nie ma czym, tempo było spacerowe (tzn. pierwsze ok. 20km jakoś szło poniżej 5:35-5:45min/km, ale potem ściana, skurcze, śnieżyce lol etc) - zostawiłem sobie szerokie pole
Maraton Gdański - odbębniony na zaliczenie ¯(ツ)/¯ Czasem sie nie będę chwalil, bo nie ma czym, tempo było spacerowe (tzn. pierwsze ok. 20km jakoś szło poniżej 5:35-5:45min/km, ale potem ściana, skurcze, śnieżyce lol etc) - zostawiłem sobie szerokie pole

Półmaraton w Gdyni - do 12km było fajnie, nie za ciepło, noga podawała, mięśnie dogrzane i wtedy znienacka zaatakowała ....no właśnie. Obstawiam że żel, który wciągnąłem na 10km nie skorelował się z zawartością żołądka, bo wcześniej żadnych objawów nie było. Szczęśliwie przy punktach odżywczych były toie, ale wymuszone wizyty w nich skutecznie odebrały szanse na
źródło: lN6rtYc4fC2DPKWAQ-g8m00bA6T-FIuOhS9eGbW3ui4-944x2048
Pobierz