Nie pozdrawiam wegan którzy poprzez swoje przekonania zmusili stacje krwiodawstwa w Szczecinie do zmiany w bufecie. Teraz zamiast porządnej buły z szyneczka, sałata i innymi dobrociami trzeba się zadowolić jakimś ciastkiem z Belvity, bo jakiś Alanek z Julką brzydzili się zjeść porządne śniadanko. (╯°□°)╯︵┻━┻ Info, że to przez wegan, wiem od tamtejszych pielęgniarek. Zepsuliście ostatnie porządne krwiodawstwo. (╥﹏╥)
@Najpiekniejszy_Faraon: twoja rada z kiblem była zbędna. Koleś sam zamknął się w sraczu i słychać tylko odgłosy wymiotowania. Sam nie wiem czy dzwonić po policję czy do właściciela. Ja p------e, a śmiałem się w twarz kumplowi, kiedy mi mówił żebym tu nie pracował, a już na bank nie brał nocek.
Mała stacja, prywatna, kawałek za wioską, na wylotówce. W koło lasy, jakieś p------y latają w koło, policja nie reaguje, właściciel karze siedzieć cicho.
Mogli by mnie tu z-----ć i też by się nikt nie zainteresował.
Zrozumiałem co Krzysiek miał na myśli mówiąc " Poczekaj aż poznasz Dorotkę". Cały czas słyszałem jej szepty i widziałem jak przemyka gdzieś między regałami. Chwilę z nią rozmawiałem, Dotyka była małą dziewczynką, która zginęła bardzo dawno temu i od jakieś czasu nawiedza tę stację. Jest bardzo nieśmiała, dlatego trudno z nią porozmawiać twarzą w twarz. Podpytałem mojego znajomego, który lubi różne dziwne i mroczne rzeczy i mieszka w tej okolicy, o satanistów. Odpowiedział, że
@kakagonzalez: Nie mogli obniżyć belki, bo rura albo zardzewiała, albo była oblodzona, czy coś w tym rodzaju. Stwierdzili więc, że w sumie belka nr 4 jest spoko i będą udawać, że nigdy nie chcieli zmienić.
#skoki