Kiedyś widziałem w internecie fajny, polski poradnik odnoście misji u Lestera, czyli gdzie i jak fajnie inwestować by dobrze zarobić na giełdzie. Może poratować ktoś linkiem?
naszło mnie dzisiaj przemyślenie, przyjmijmy dość ekstremalne założenia:
Jest ktoś kto ma całkiem spore przedsiębiorstwo w kraju innym niż Polska, ale to na prawdę spore i zatrudnia freelancerów z Polski ( i to w na prawdę dużej liczbie), płacąc im spore pieniądze;
Czy jest możliwość że złotówek zabrakłoby na rynku, żeby wymieniać USD w których płaciłoby to przedsiębiorstwo, na złotówki?
@elektroencefalograf: Teoretycznie, przy większym popycie na walutę, jej cena się zmieni, więc po jakimś czasie kurs stanie się na tyle niekorzystny, że część pracowników przestanie wymieniać swoje dolahy. Jeśli pracownicy nie odkładają dużej części swoich pensji, tylko ją konsumują, rynek powinien się dostosować (może z małą pomocą banku centralnego). Oczywiście taki napływ kapitału do nas zostałby zauważony, więc pewnie w przypadku ekstrymalnym, rząd spróbowałby zapobiec tak ogromnemu wypływowi waluty.
@l_________________________________l: Suma inwestycji Chińskich w UK za ostatnie 10 lat w sumie wynosi 30mld$, więc coś jest źle z podpisem twojej mapki
Szukam czegoś w stylu prawackiej odpowiedzi na "Kapitał w XXI wieku" Piketty'ego - wolnorynkowej, konserwatywno-liberalnej książki ekonomicznej o gospodarce, tylko opartej na realnych i niezbyt starych danych, a nie argumentach na chłopski rozum, czy chwytach lingwistycznych typu "sprawiedliwość społeczna ma się do sprawiedliwości, jak krzesło elektryczne do zwykłego krzesła". Może być po angielsku. Ktoś coś?
@UberWygryw: Można zbudować system, który odrzuca abstrakcyjne założenia socializmu ale nadal wspiera jednostki najsłabsze. Nie mówimy o nagłej konfiskacie majątków i powszechnym rozdawnictwie, tylko o dbaniu o wmiare równy rozwój społeczeństwa.
@UberWygryw: W jaki sposób? Zapewnia darmową edukację? Chroni pracownika przed wykorzystywaniem? Wspiera Cię w razie długotrwałej choroby? Wytłumacz proszę
@UberWygryw: Nie socializmu, tylko chorych przywódców zaślepionych władzą. Jak już mówiłem socializm w takim wydaniu nie jest skuteczny, bo pomija się czynnik ludzki (patrz przywódcy). W każdym kraju, gdzie nagle skupia się władzę w rękach jednego człowieka zwykle się źle dzieje.
Nie wytłumaczyłeś dlaczego wolnorynkowy kapitalizm jest lepszy, podałeś tylko przykład głodu
@Amarantus_Ekspandowany: Zdjęcie zabrałem z wykładu na którym byłem pare dni temu. Wiadomo że nasza transformacja nie była idealna ale jednak jest pokazywana jako przykład pozytywny
@Amarantus_Ekspandowany: 100% to punkt wyjściowy, czyli PKB w 1989 roku. Nie chodzi o możliwości rozwoju, tylko o to jak kraje poradziły sobie ze zmianą ustroju. Nie masz co porównywać krajów zachodnich czy Japonii do Polski po transformacji bo te kraje nie musiały stawić czoła hiperinflacji i innym problemom ekonomicznym. Tutaj (ang.) masz wiarygodną pracę, która akurat rozprawia, jak przeprowadzać transformacje (dodane są jeszcze przykłady z dalekiego wschodu) i opisuje jak
@mentis: Deflacja w krótkich przedziałach czasu nie wpływa tak mocno na życie zwykłych ludzi, bo ceny nie dostosowują się wystarczająco szybko ale jeśli chodzi o handel międzynarodowy to deflacja ma znaczenie bo ceny są zmieniane cały czas (np. japońska gospodarka bardzo ucierpiała przez deflację japońskiego yena)
Wolnorynkowe mireczki jak mantrę powtarzają: hurr durr rząd nas okrada, zabiera i rozdaje! A to nie jest tak, że podatki to jest płacenie państwu za usługi typu: drogi, chodniki, latarnie, policja, wojsko, wywiad, służba zdrowia, szkoły etc?
@UberWygryw: Na początek nie należy patrzeć ile zabieraja, tylko to jak tymi pieniędzmi dysponują. W polskiej administracji można się dopatrzeć wielu niedociągnięć, lecz rozwiązaniem nie jest obniżka podatków, tylko podniesienie efektywności pracy instytucji rządowych itp
@Kapitalis: Jak byłyby te działania regulowane? Wolny rynek to bardzo piękne założenie, lecz niemożliwe do zrealizowania między innymi przez chciwość ludzką
@Kapitalis: Jako przykład podam skażenie ołowiem wśród dzieci. W stanach farby ołowiowe zostały zakazane dużo później niż w europie (źródło), głównie przez lobby producentów, którzy zwyczajnie zostaliby pozbawieni zysków. Efekt? Problemy zdrowotne wśród dzieci (ponad 2x większe odsetki dzieci z USA mają problemy zdrowotne przez skażenie ołowiem niż w Europie zachodniej) [ wziąłem dane z raportu WHO na temat Europy tu i amerykańskiego CDC tu]
@Namarin: Nie wiem gdzie mieszkasz, ale ja nie mam aż takich zastrzeżeń do jakości usług publicznych. 10 lat temu nikt by nie pomyślał, że Polska może się tak zmienić
@Kapitalis: Taki system mógłby się sprawdzić na krótką metę, lecz po pewnym czasie (zależnym od rozmiaru rynku) kilka podmiotów doszłoby do monopolu w swoich dziedzinach i prędzej czy później zaczęłyby nadużywać swojej władzy w imię zysków (firmy zajmującę się wycinką wycinałyby za dużo, fabryki wykorzystywałyby pracowników itp.). Po pewnym czasie zakreśliłaby się coraz większa różnica pomiędzy tymi, którzy wpływy posiadają a tymi którzy ich nie posiadają, co zostało już udowodnione
@Kapitalis: Ubezpieczyciele by nie funkcjonowali tak jak funkcjonują teraz, bo nie mieliby podstaw prawnych by odzyskiwać odszkodowania. Agresja w kontekście korupcji, oczerniania, wymuszeń. Weź jako przykład 2 firmy produkujące komputery. Jedna z nich jest większa od drugiej i nagle decyduje się zapłacić producentom procesorów taką ilość pieniędzy, do której ta druga nie ma jeszcze dostępu, by nie sprzedawali im procesorów. Mniejsza firma wypada z rynku tylko dlatego, że jest mniejsza
monopole będą bardzo krótkotrwałe i stanowić będą nagrodę zaradności i pomysłowości
Tak nie jest. Może spotkałeś się już z pojęciem "zbyt duży by upaść". Wyobrażasz sobie by google straciło swoją pozycje na rynku? Firma przekształca się w takiego giganta, że uzależnia swoich klientów od siebie (przejmuje mniejsze firmy i nawet jak ci sie wydaje że idziesz do konkurencji to nadal zostawiasz pieniądze u tego samego właściciela [np. Saturn i
@Kapitalis: Państwo nie wprowadza ograniczeń rozwoju dla firmy, tylko zapobiega tworzeniu przewagi na rynku w nieetyczny sposób. To naturalne że firma chce być jak największa, tyle że najczęściej idzie to ramię w ramię z tworzeniem przewagi w inny sposób niż sprzedawanie lepszego lub tańszego produktu
Brak przyczyny zgonu, powiązanie do rasizmu wyjęte z jej wpisu sprzed 2 lat (przypominam że miała 13 lat jak go pisała). Cały artykuł nie podaje ani jedej wartościowej informacji.
Takie pytanie, pisze prace licencjacką na temat budżetu gminy, aktualnie mam dział "wynik budżetu badanej jednostki" i zastanawiam się dlaczego wydatki gminy wynoszą w jednym roku około 8 mln, a dochody na poziomie 25 mln. co się dzieje z tą róznicą, jest ktoś w temacie z czego to może wynikac? #ekonomia #nauka
@blazej-nowak: Z tego co znalazłem teraz na temat subwencji to z mojej perspektywy, wygląda tak, że gmina dostaje kasę, o którą mieszkańcy potem mogą składać wnioski (przedszkola i inne cuda) i do tej pory nie trzeba było tego rozliczać w budżecie gminy. Ale uprzedzam że to tylko moje wnioski, jeśli się myle to mnie poprawcie
@blazej-nowak: tak, bo te pieniądze wpływaja jednak na konto gminy (z tego co wnioskuje), lecz to nie gmina wydaje te pieniądze wiec nie ma ich w wydatkach (tez wnioskuje)
@AnonimoweMirkoWyznania: Gaz, za pomocą którego robi się bitą śmietane (np. w restauracjach) jest także gazem rozweselającym. Aparature do tego można kupić w sklepach wielobranżowych a caly zestaw wygląda mniej więcej tak
z takiego czegoś wpuszczasz do balonika i masz gaz rozweselajacy
#gtav