Cześć wykopki. Od około 6 lat z przerwami używam tindera w stolicy, później doszło także bumble. Na początku mojej „kariery” wyłapywałem sporo lajków, miałem pary, umawiałem się na randki. Od jakiś dwóch lat (obecnie lvl 34) ciężko złapać nawet jednego lajka. Myślę sobie: przekroczyłem pewien wiek, włosów trochę ubyło to pewnie dlatego. To bardzo drastyczna różnica, postanowiłem więc zrobić eksperyment. Ustawiłem sobie zdjęcia ze „złotych czasów”, ustawiłem stary opis i zaniżyłem wiek
Czy zmienił się algorytm tindera? Czy rynek matrymonialny przeszedł metamorfozę?
Wszystko po trochu, jeszcze 2-3 lata temu miałem sporo par, raz na jakiś czas udało się wyrwać jakąś w miarę atrakcyjną dziewczynę. Jak wróciłem po zakończeniu związku kilka miesięcy temu to dużo gorzej, nawet się popisać nie da. Nieraz nie ma żadnego lajka przez kilka dni, a potem w przeciągu paru minut potrafi wpasc 3-5 par, bardzo manipulują tymi
@Malenaa: problem jest taki, że nie kupiłeś na dołku tylko na trendzie spadkowym. Typowa pułapka naszej psychiki - nie kupujemy na trendzie wzrostowym, bo boimy się ATH, wolimy strzelać na trendzie spadkowym licząc na traf w dołek.
@Impuls94: ja robiłem z przepisu od policzonej szamy. Spróbuję lepszy sos zrobić i jakoś dopracować górę i będę nieraz robił bo jednak masa białka jest w porcji.
Nikola wciąż na Tinderze (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Lajkujemy !
źródło: 1000009481
Pobierz