Czwartkowa noc była jedną z lepszych na astrofotki. Brak wiatru i bardzo dobry seeing, szkoda tylko, że Księżyc nie był w nowiu.
Wybrać w pole się nie mogłem, więc wyszedłem przed klatkę i zapolowałem na Jowisza. Jeden z ostatnich tej wiosny, bo coraz później robi się ciemno, a Jowisz schodzi coraz to niżej. Nie wiem czy to najlepsza minuta z materiału jaki nazbierałem, bo jeszcze wszystkiego nie obrobiłem (i nie wiem kiedy
Wybrać w pole się nie mogłem, więc wyszedłem przed klatkę i zapolowałem na Jowisza. Jeden z ostatnich tej wiosny, bo coraz później robi się ciemno, a Jowisz schodzi coraz to niżej. Nie wiem czy to najlepsza minuta z materiału jaki nazbierałem, bo jeszcze wszystkiego nie obrobiłem (i nie wiem kiedy





















#muzyka