Kiedyś był awangardą polskiego jutuba, a jego najpopularniejsze filmy osiągały setki tysięcy wyświetleń.
Pokazał bandzie niewdzięczników, jak utrzymać się w kambodżańskim raju, a oni się na niego wypięli, poza Klapkiem, który jednak ubzdurał sobie family friendly content, przez co nie nagrywa się już z Pieczarką tak często jak kiedyś.
Oczywiście nie był to wyłącznie altruistyczny gest. Prezes Pieczarka liczył na łatwy zarobek z patouniwersum.
Dzisiaj kambouniwersum















A źródło tych informacji to śmiech na sali ale wykopki łykają i się cieszą. Elita internetu.
Jak chcecie zobaczyć prawdziwe Chiny to zapraszam na moje filmy