Mam nadzieję, że ten system tankowania samochodu nie będzie jakąś irytującą mechaniką w stylu psucia się przedmiotów z Wiedźmina 3. W ogóle urealnianie gry, w której zabijasz przechodniów i uciekasz policji znikając z ich pola widzenia na 30 sekund jest takie głupie XD
@turism0: @twoj_starrry mi się właśnie nie podobał system honoru w rdr2, wolałbym, żeby granie pod dobrego albo złego protagonistę miało swoje plusy i minusy, a w rdr2 w ogóle nie opłacało się mieć honoru na minusie
@turism0: No wpływał ale jak miałeś honor na max to przedmioty w sklepach były za pół darmo i z bandytów dropiły fajne itemy, a jak miałeś na minusie to NPC na ciebie przeklinali XD bez sensu
@SzczurzyBopek właśnie o to chodzi, dla osób którzy chcą się bawić w realizm i zatrzymywanie się na czerwonym masz taką pierdołę, a dla osób które chcą zagrać w GTA jak Bóg przykazał będzie
@chciwykrasnolud: uwielbiałem w Fable eskortować losowych NPC i ich poświęcać w świątyni XD po którymś razem dostawało się chyba jakąś mocną kuszę czy coś w tym stylu, faktycznie szkoda, że już nie ma takich wyborów w grach
@janosikk: to że bramkarz dotknął nie ma znaczenia, moim zdaniem podający piłkę był odrobinę bardziej wysunięty od tego co strzelił bramkę i dlatego uznali, że nie było spalonego
@zenon_z_chorzowa1: a nie wiem jakoś ślimaków nie ma, a jeśli chodzi o nawadnianie to w takim okresie jak ten po prostu codziennie podlewam, po takim deszczu jak teraz w końcu będę miał ze 2 dni przerwy bo leje już z godzinę
Kiedy zapytano Alberta Einsteina, czy wierzy w Boga, odpowiedział: "Wierzę w Boga Spinozy". Co to dokładnie oznacza? Baruch Spinoza, XVII-wieczny filozof, całkowicie odrzucił wizję osobowego stwórcy, który ocenia, karze i słucha modlitw. Zamiast tego zrównał Boga z Naturą (Wszechświatem). Jego słynne założenie to "Deus sive Natura" - Bóg, czyli Natura. Główne założenia tej koncepcji:
Brak cech ludzkich - Bóg nie ma woli, emocji ani celów. Nie gniewa się i nie faworyzuje nikogo.
@KwasneJablko: Byłem na studiach i siedziałem na ćwiczeniach. No i w grupie był taki jeden student. A prowadzący chrzanił jakieś straszne bzdury, coś o tym, że prawa kobiet to farsa i w ogóle nie mają racji bytu. Coś, o czym każdy doskonale wiedział, że jest totalnym kitem, ale jakby ktokolwiek się odezwał, to ten profesorek z dziką satysfakcją udupiłby go w sesji. Nikt nie pisnął ani słowa.
Coraz ciekawiej. Już nawet Kanał Zakolaka robi materiał pt. „Mamy problem”. Ale mózgi prawactwa są już tak sprane do kości, że ponad TYSIĄC osób to zezwierzęcenie tylko śmieszy, a liderem opinii jest typ ze zdjęcia w rogu.
Dwa tysiące komentarzy, po czterech godzinach (inne materiały z tego wieczoru mają ich zaledwie kilka-kilkanaście). Na oko 90% w duchu „Polakuf obrażajo”, „yebać upadline” itp.
Stano, możesz być z siebie dumny. Ładnie wychowałeś sekciarzy. Mołodiec.
Jednak nic już dziś nie oglądam, lepiej wcześniej się położyć i wcześniej wstać ehh