@remlezar: niestety dla nich nigdy nic nie będę znaczyć, ani złego ani dobrego. Jedynie na tagu mogę komuś sprawić radość plusem, tyle mi musi wystarczyć.
#przegryw z jednej strony wiem że normiki nie lubią osób które się do nich nie odzywają, a z drugiej w moim przypadku to raczej by woleli żebym im schodził z drogi
@Lento_morte: aż mi się przypomniała sytuacja z podbazy jak taki jeden seba rok starszy raz jak go mijałem rzucił tekstem "Co jest? Nie przywitasz się?" po czym następnym razem jak go spotkałem i chciałem się przywitać to wtedy jego reakcja "z rękami to pod kościół". Niby drobiazg, ale strasznie mi to wjechało na psychikę, w ogóle nie wiedziałem jak mam się zachowywać.
#przegryw dla mnie sukcesem 2025 roku jest to, że udało mi się znaleźć pracę po długim neecie. Porażką, że nie znalazłem znajomych. Dziewczyny nawet nie próbowałem szukać i nie planuję. Planuję za to zacząć jeździć autem, może tym razem się nauczę.
#przegryw jestem tak bardzo odizolowany od społeczeństwa, że nawet nie umiem sobie wyobrazić jak wyglądają te normickie imprezy sylwestrowe i nie wiem czy mam czego żałować
@Lento_morte: w tym momencie nie masz czego żałować jak nie masz "normickiej" psychiki to tylko się tam męczysz w takiej grupie a potem się napijesz i jeszcze skompromitujesz to trzeba mieć doświadczenie zdobywane latami w życiu w społeczeństwie ja mam trochę tam doświadczenia ale takie sylwestry to i mnie wykańczają i max to jedna lub dwie osoby bo więcej to nie zniosę psychicznie
@Lento_morte: Albo idziesz na zorganizowaną biesiadę z chlaniem z obcymi osobami i to po prostu to co w nazwie albo idziesz do znajomych, przygotowujecie sałateczki, pierdółeczki, każdy udaje cool gościa co by nie powiedzieć, że "hehe sylwester z dwójką mamy", trochę popisywania, strojenia piórek, mała dramka po lekkim alko u kobiet, że "on tą kasię to ma pewnie w glowie", pocieszanie, że nie, że kocha. Pijany kolega próbuję zarwać do
@Lento_morte: Pamiętam jak w podstawówce i w gimnazjum wielu mi tak dogryzało mówiąc, że jestem upośledzon, bo odbiegałem od standardów typowego nastolatka i sobie normictwo znalazło kozła ofiarnego
#przegryw nie żałuję że nie jestem normikiem, nie chciałbym nim być. Żałuje tylko, że nie spotkałem nikogo podobnego do mnie i że ludzie nie potrafią dobrze traktować kogoś, kto jest inny. Wtedy by mi się przyjemnie żyło, a teraz czuję się wszędzie jak niechciany intruz
#przegryw najgorszy dzień świąt już za mną, jutro i pojutrze to jak normalna niedziela. Ale nie było tak źle, mam tylko rodziców i babcię i wszyscy wiedzą że jestem przegrywem, więc ani w życzeniach ani przy stole nie poruszają drażliwych tematów. Tylko się cieszyli że znalazłem pracę i życzyli żeby dobrze mi tam szło. Nikt też już mnie nie zmusza do chodzenia do kościoła więc zaraz idę spać
Chociaż nie mam celu, poszedłem w nieznane, chciałem znaleźć drogę do lepszego świata, jednak nigdzie szczęście nie jest mi pisane, straciłem nadzieję przez te wszystkie lata.
#przegryw paradoks mojej samotności polega na tym, że mam bardzo małe potrzeby społeczne i wystarczyłoby mi zamienić z kimś dwa zdania dziennie żeby czuć się dobrze, ale zwykle nawet tyle nie mam z kim
#przegryw jutro mam wolne więc dzisiaj zaczynam weekend, czuję się tak samo okropnie jak zawsze, nie wiem po co mi ten weekend, po co mi to życie wypełnione jedynie cierpieniem
#przegryw ostatnio staram się więcej odzywać do ludzi, ale nie zauważyłem żeby ktokolwiek chciał ze mną rozmawiać. Chyba niedługo się poddam i zamilknę już na zawsze.
źródło: Zrzut ekranu 2026-01-05 171008
Pobierz