#przegryw czuję się podwójnie pokrzywdzony przez los, bo nie dość że spotyka mnie więcej złego niż innych, to jeszcze jestem bardziej wrażliwy od większości ludzi
W beznadziei płynie statek życiem zwany, każdy na nim marzy być choć raz kochany, chciałby na tym świecie coś przez chwilę znaczyć, o zatokę szczęścia na moment zahaczyć.
#przegryw odkąd pracuje w kołchozie, całkiem przestałem się przejmować wyglądem, za to bardziej widzę że charakterem w ogóle nie pasuję do społeczeństwa
#przegryw nie mam ochoty nic robić, bo wszystko kończy się porażką i pogorszeniem nastroju, ale z drugiej strony siedzenie bezczynnie jest strasznie nudne
@Notes: Tak się składa, że kiedyś looksmaxowałem dopóki nie wpadłem w głęboką depresję. Ładne ciuszki i ćwiczenia nie wyleczyły mojego autyzmu, ale łatwiej jest kogoś nazwać leniwcem, nie wiedząc nic o jego sytuacji. Wypad z tagu oski.
#przegryw nawet nie wiem czy odczuwam samotność, nie mam potrzeby bliskości fizycznej i gdy jestem sam to zwykle nikogo mi nie brakuje. Bardziej mnie boli odrzucenie kiedy już jestem między ludźmi, jak widzę normików którzy spędzają czas razem, to im zazdroszczę bo ze mną nikt nigdy nie chciał. Tylko czasem mam ochotę porozmawiać, opowiedzieć coś i wtedy mi przykro że nie mam komu, bo nikogo to nie obchodzi. Mogę co
@Lento_morte: ja kiedyś myślałem że zagram vabank i powiedziałem że albo podwyżka albo koniec współpracy to mi powiedzieli żebym na koniec tygodnia rozliczył się z ciuchów roboczych
#przegryw najbardziej mnie boli opinia normików, że jak nie masz znajomych to pewnie jesteś złym człowiekiem A wystarczy być nudnym i nikt cię nie będzie lubił
@remlezar: niestety dla nich nigdy nic nie będę znaczyć, ani złego ani dobrego. Jedynie na tagu mogę komuś sprawić radość plusem, tyle mi musi wystarczyć.
#przegryw z jednej strony wiem że normiki nie lubią osób które się do nich nie odzywają, a z drugiej w moim przypadku to raczej by woleli żebym im schodził z drogi
@Lento_morte: aż mi się przypomniała sytuacja z podbazy jak taki jeden seba rok starszy raz jak go mijałem rzucił tekstem "Co jest? Nie przywitasz się?" po czym następnym razem jak go spotkałem i chciałem się przywitać to wtedy jego reakcja "z rękami to pod kościół". Niby drobiazg, ale strasznie mi to wjechało na psychikę, w ogóle nie wiedziałem jak mam się zachowywać.
Komentarz usunięty przez moderatora