#!$%@? UMYSŁOWE KARŁY! NIEDOŁĘŻNI NĘDZARZE! Miałem racje co do was.
Właściwie powinienem zacząć od naplucia w mordę tym wszystkim co przez lata mówili mi jaki to trening jest trudny na bombie, i jak to bomba nic prawie nie daje, i że przeceniam znaczenie dopingu w sporcie.
Te osoby NIE MAJĄ POJĘCIA co to znaczy prawdziwy trening i co wymaga robienie wyników jako prawdziwy natural, nic tak naprawdę nie wiedzą, nie potrafią trenować i tylko dzięki koksowi podnosili ile podnosili.
@IntruderXXL: Czemu zdecydowałeś się wejść na bombę przed uczestnictwem w zawodach? Z tego co pamiętam, to planowałeś najpierw startować, a potem dopingować.
Polityczna poprawnosc? Brak seriali? Aktualnie krecony jest kolejny, moze ostatni sezon najlepszego serialuckomediowego ever - Curb Your Enthusiasm - Larry David nie ma kompletnie problemu z poprawnoscia polityczna.
Przeczytałem przed chwilą wpis @01ab na temat związków itd. I zastanawia mnie jedno, mianowicie, powiedz mi chłopie, jak to jest możliwe, że pisząc o złamanym sercu przez koleżankę z pracy, gdzie piszesz, cytuję:
"Ja się mocno zaangażowałem, często rozmawialiśmy, często przyjeżdżałem do niej, siedziałem u niej do późnych godzin nocnych. Jak miała zwolnienie z pracy z powodu depresji to tylko ja utrzymywałem z nią kontakt ze znajomych czy z ludźmi z pracy (przynajmniej tak mi mówiła). Dużo też pomagałem, wysłuchiwałem jej problemów, byłem przy niej, jeździłem po leki, woziłem na terapie itd. No w skrócie byłem przy niej i zawsze mogła na mnie liczyć o każdej porze dnia i nocy. Zawsze mówiła że jestem wyjątkowy, że tylko ja jej zostałem i że tylko ja ją rozumiem i pomagam że dużo mi zawdzięcza itp. Miałem nawet kontakt z jej rodzicami żeby w sytuacji jakby się naprawdę źle czuła to zadzwonił.
Tak trwało to jakiś czas. Do momentu gdy się już poczuła lepiej. Gdy już mnie nie potrzebowała, gdy wróciła do pracy, gdy wróciły koleżanki już kontakt ze mną najwidoczniej nie był potrzebny. Co ciekawe, po czasie dowiedziałem się że w tym czasie jak się "spotykaliśmy" pisała do byłego który ją rzucił prosząc o to by do niej wrócił a w tym samym czasie mi gadała że on taki zły bo ją porzucił bo zachorowała."
Fajnie przeczytać artykuł sprzed 6 lat. Dużo smaczków - wzorowanie się na Halep, świadomość tego, co należy poprawić, szukanie opcji finansowania gry, odróżnianie się atakującym stylem od reszty polskich dziewczyn. Widać opłaciło się!
@LULU121: k-sport potrafi straszny chłam sprzedać (chyba mają za dużo za mówień przez koronę i zlecają wykonanie byle komu), na allegro ludzie pokazują zdjęcia tego co dostali, które mają się nijak do fot z oferty. Byle jakie spawy, luzy, niedopasowanie itp. Bardziej bym ufał Marbo - sam mam ich ławeczkę i co do wykonania, to złego słowa nie mogę powiedzieć.
Dzisiaj lżejszy trening, czyli GM 3RM 225kg :) Fajnie poszło.
Można powiedzieć że dzisiaj miałem "deload" bo zamiast 1RM jak co poniedziałek w jakimś ćwiczeniu wpadł 3RM w GM. Zadowolony jestem, bo kiedyś zrobiłem 210kg x 3 męcząc się bardzo, dzisiaj 225kg x 3 i to z jakimś zapasem. Do tego fajny ROM, fajnie się po prostu ćwiczyło.
Cieszy mnie też inna rzecz, wcześniej naprawdę czułem że muszę co chwilę sprawdzać podstawowe boje i poprawiać w nich 1RM ale goście z Westside, Matt Wenning, przekonali mnie że nie ma sensu, że to nic nie daje, bo nie jestem już na poziomie ogórasa, wiem jak trenować, i wystarczy na tym się skupić, na #!$%@?, "akumulowaniu treningów" a siła będzie rosła. A robienie podstawowych bojów, sprawdzanie w nich 1RM to po prostu strata czasu.
Ja się pytam kiedy moderacja wreszcie zareaguje na to otwarte drwienie, prześladowanie i wyśmiewanie się z przypadkowego gościa przez bandę dzbanów, którym udało się znaleźć kogoś brzydszego i mniej rozgarniętego od nich samych.
Od jakiegoś czasu zatrudniłem gosposię, głównie sprzątanie, ale też zrobienie obiadu i powiem, że to jedna z lepszych decyzji, bo w tym nawale pracy czasem brakowało mi dobrego konkretnego smacznego obiadu - a póki jestem w plusie kalorycznym mogła być te dania bardziej rozwiązłe. A tak jest u zupa i drugie danie z mięsem i to zazwyczaj 10/10. Długo nawet nie jadłem zup na bazie rosołu, bo nigdy nie chciało mi się
Właściwie powinienem zacząć od naplucia w mordę tym wszystkim co przez lata mówili mi jaki to trening jest trudny na bombie, i jak to bomba nic prawie nie daje, i że przeceniam znaczenie dopingu w sporcie.
Te osoby NIE MAJĄ POJĘCIA co to znaczy prawdziwy trening i co wymaga robienie wyników jako prawdziwy natural, nic tak naprawdę nie wiedzą, nie potrafią trenować i tylko dzięki koksowi podnosili ile podnosili.
Ja
źródło: Louie
Pobierz