Najdziwniejszy śmiertelny wypadek w wyścigach jaki mógł się wydarzyć :(
Syn legendarnego kierowcy F1, ktory nie raz i nie dwa palił sie wrecz w swoich bolidach w latach bodajze 60-70tych dzis zginal od uderzenia skaczącą oponą, po obejrzeniu 40 razy nadal nie wierze jak to sie moglo stac, teraz pewnie bolidy od F1 po inne zaczna miec daszki ochronne.
z- 84
- #
- #
- #
- #
- #
- #

W swietego mikolaja przestales juz pewnie wierzyc, a w ta druga bajke z bogiem dla "wiekszych dzieci" nadal wierzysz?
Wyjasnia to Oksfordzki Profesor Richard Dawkins w swojej ksiazce "Bóg Urojony". Polecam.