W tle lecą "Trudne sprawy" i wywiązał się mniej więcej taki dialog pomiędzy Karyną (robocza nazwa, blondynka niezbyt inteligentna, uważająca się za piękną) oraz Januszem (jej bogatym mężem, który bardzo trzeźwo myśli i zamiast jej dać do ręki 40 tysięcy złotych po prostu zaproponował jej pożyczkę z umową).
Wstępnie dodam, że Karyna odziedziczyła mieszkanie po matce z długiem i stara się je sprzedać. Zauważyła w gazecie, że mieszkania są po 200 tysięcy złotych
@paziu: Teraz Janusz poleciał dobrą torpedą, kiedy Karyna chciała dać meble z jego sklepu gratis dla jakiejś osoby zainteresowanej kupnem mieszkania. Meble cenę swoją miały - Janusz się lekko wpienił i po wygonieniu zainteresowanej mówi do Karyny:
- Ożeniłem się z Tobą, bo chciałem się dobrze bawić. Jednak wiesz, umówmy się - nie jesteś już tak ładna jak kiedyś. I na dodatek jesteś śmiertelnie głupia.
Zgodnie z przysłowiem ,,Rób w życiu to co lubisz a nigdy nie będziesz musiał pracować" praca mojego psa polegałaby na udostępnianiu innym swojego brzucha do drapania.
źródło: comment_fahsWJlaINCI80u6dTFXei0Bma3QjN0r.jpg
Pobierz