Tak btw pewnej dyskusji. Polecam BARDZO bardzo dobry środek do mycia. Ekologiczny, szybki, i praktycznie bezobsługowy. Bezpieczny dla plastików, gumy itd. Psikasz na motocykl, robi się piana, zmywasz wodą i już. Czysty. Silnik lśni, lakier lśni, szyba lśni. Ten środek to cud, i do tego w 100% ekologiczny, można na trawniku (sprawdziłem nie umarł) myć motocykl. Dostępny głównie w dobrych sklepach rowerowych. #motocykle
@kokus: Ja to zwykle mocze moto, spsikuję mucoffem - zmywam, i doczyszczam w razie czego lusterka i szybę. To jest motocykl, nie musi lśnić jak eee stal chirurgiczna :-)
@ratuj_bobry no ja też obstaję za tym by pozostać w ramach Wykopu. Dzięki temu ograniczy się ilość przypadkowych ludzi nie związanych z klimatem Mirko ;)
Dla mnie były to przygotowania.
Gdybyście nazwali to fantazjowaniem,trudno byłoby się z tym spierać.
Jedyne, co wiedziałem, to że nigdy nie czułem się lepiej.
Jak w przypadku każdego seryjnego zabójcy,
fantazjowanie w końcu przestaje wystarczać.
Nadszedł czas, by wkroczyć do akcji.
Psikasz na motocykl, robi się piana, zmywasz wodą i już.
Czysty.
Silnik lśni, lakier lśni, szyba lśni.
Ten środek to cud, i do tego w 100% ekologiczny, można na trawniku (sprawdziłem nie umarł) myć motocykl.
Dostępny głównie w dobrych sklepach rowerowych.
#motocykle
źródło: comment_BX9VXh2bCN6m2SIsgxMDY5R4sdpt0xMB.jpg
Pobierz