-45kg od marca. Od marca zrobiłem ponad 6 tys km rowerem, zachowuje reżim 2000kcal, okno żywieniowe 16/8, regularny sen. Ostatnio rekomponuje swoje makroskładniki, obecnie 200g/40% białka, 55% tłuszczu i 5% węgli. Po wysiłku używam metody węgli celowanych TTD i to dla mnie okazało się strzałem w dziesiątkę.
@BOGUSLAW_WINDA: nie ma problemu, serio, nigdzie nie wisi o dziwo, może nogi ściągają nie wiem, oczywiście mam jej trochę mogę złapać między palce ale to nie jest tak że wisi taki flak
@kutasoglu: w sensie że takie chillowe jeżdżenie? Mi zegarek pokazuje że to jest strefa relaksu xD unikam jak ognia :) ostatnio jak wsiadłem pierwszy raz na gravela to dałem do pieca o tak . Wiem, nie zaktualizowałem sobie jeszcze stref ale to co było dla mnie kiedyś scianą dziś jest praktycznie codziennoscią.
@kutasoglu: no mam w planach w tym roku zrobić traskę Gdańsk WAWA na strzała, zobaczymy :) może faktycznie spróbuję Twoich zaleceń, dopiero poznaje się z normalnym rowerem, ale coś czuję że się polubimy.
@Tapirro: możliwe że tak, energetyki polubiłem ostatnio, nigdy ich nie piłem, nie jest też tak że potrzebuje, serio nie czuje się ani zbyt senny rano ani nie mam problemów z zaśnięciem. Biorę tak profilaktycznie ale jak nie wezmę to też nie ma problemu. Sraczka czasem by się przydała bo przy keto to robię raz na dwa trzy dni jak jakaś sarna xD albo jakbym kamieniami walił takie twarde xD energol
@Artic: tak, też tak mam, nawet słodkie już tak nie kusi jak kiedyś. Oczywiście czasem sobie dogadzam, a to jakiś domowy dżemik z owocków na erytrytolu, a to mascarpone ubite z masłem orzechowym i erytrytolem. Ciasta też czasem wlecą w wersjach keto. Ostatnio mazurek na próbę przed świętami.
@dorodny_kebab: też tak myślę patrząc czasem w lustro. @Inozythol i tak i nie. Ignorujesz adaptacje keto, traktujesz organizm jako prosty licznik kalorii, zakładasz że każdy cel to maksymalna wydajność. Przecież są ultrakolarze , thriatloniści czy po prostu ludzie robiący giga dystanse na keto. To po prostu inna strategia metaboliczną.
1. „Liczy się tylko bilans kaloryczny” To jest częściowo prawda, ale niepełna. Tak — redukcja tkanki tłuszczowej wymaga deficytu energii. Ale źródło paliwa (tłuszcz
@Inozythol: oczywiście nie twierdzę że moje podejście będzie zdrowe czy wskazane dla każdego, u mnie działa, może i by działało lepiej nie wiem, tu mam piękne efekty po roku. Rozumiesz, 20 czy 25 lat nie dbania o siebie a wracam z wagą do stanu z przed lat. Wyniki krwi mam wspaniałe. Wydolność organizmu lepsza niż kiedykolwiek. Czy coś tu można by poprawić? Zapewne tak! Czy mam zamiar coś zmieniać? Póki
@lagomorph: rocznik 84 , skóry nigdzie póki co nie ma zbyt wiele, tzn mogę złapać fałdek w dwa palce ale nie wisi, jak napisałem bebzun najwolniej schodzi, a to tam najwięcej sadła było.
@editores: przyjdzie i na to , ale życie może być zdrowsze a i przez to piękniejsze , no i liczę że jednak pożyje trochę dłużej dzięki pracy która dziś wkładam.
@varchar12: szczerze na początku był z tym problem, siedziałem w klimie spocony przez dobre 30 minut, dziś praktycznie się nie pocę, dobre ciuchy, bielizna termoaktywna z merynosa i serio nie mam z tym problemu.
@urwis69: ale hurrr durrr sniadanie to najważniejszy posiłek dnia, halo dietpolice proszę przyjechać na wykop ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą, jeśli śniadanie nie jest potrzebne to go nie jemy :) ja pierwszy posiłek 4-5 godzin po wstaniu. Mając pomiędzy sporą aktywność.
@Cointreau: skoro chudniesz to chyba dobrze :) każdy ma inny sweet spot, na mnie nie działał zwykły deficyt na węglach ani Dukan, na jednym ciągle człowiek głodny i w-------y na świat a drugie znudziło po miesiącu dodatkowo nerki bolały. Keto mnie uzdrowiło i dało super bodziec żeby iść dalej.
@MistrzSlaska: są grupy na FB , z mojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć żeby nie kombinować. W prostocie siła. Jak sobie przypomnę fikołasy jakie wyczynialem na początku jakieś keto k---a muffiny których się jeść nie dało xD a dziś na śniadanie mam dobrej jakości parówki, boczek, ser żółty, to sobie zapiekę, do tego sałatka z pomidora z mozarellą, szynka z kurczaka w galarecie, słonina w przyprawach, ser pleśniowy na deser serek
@star-blade: nie pijam kawy niestety, lubię jej zapach ale nie smak, monster zero jest na erytrytolu który nie jest metabolizowany, może jest szkodliwy ale czy nie bardziej szkodliwe jest całkowite niedbanie o siebie? Zalewanie się browarem? Zadyszka przy wiązaniu buta? Daj mi choć trochę grzeszków popelnić :)
Kick Ass
Dla mnie były to przygotowania.
Gdybyście nazwali to fantazjowaniem,trudno byłoby się z tym spierać.
Jedyne, co wiedziałem, to że nigdy nie czułem się lepiej.
Jak w przypadku każdego seryjnego zabójcy,
fantazjowanie w końcu przestaje wystarczać.
Nadszedł czas, by wkroczyć do akcji.
-45kg od marca. Od marca zrobiłem ponad 6 tys km rowerem, zachowuje reżim 2000kcal, okno żywieniowe 16/8, regularny sen. Ostatnio rekomponuje swoje makroskładniki, obecnie 200g/40% białka, 55% tłuszczu i 5% węgli. Po wysiłku używam metody węgli celowanych TTD i to dla mnie okazało się strzałem w dziesiątkę.
Opiszę swój dzień bo pewnie będą takie pytania.
Wstaje
źródło: 1000008323
Pobierzźródło: 1000008130
Pobierzźródło: 1000008305
Pobierzźródło: 1000008245
Pobierz1. „Liczy się tylko bilans kaloryczny”
To jest częściowo prawda, ale niepełna.
Tak — redukcja tkanki tłuszczowej wymaga deficytu energii.
Ale źródło paliwa (tłuszcz
źródło: 1000008339
Pobierzźródło: 1000008340
Pobierz