Wyobrażacie sobie że te zalane miejscowości są odcięte od prądu, bieżącej wody, gazu, ogrzewania, Internetu, sieci komórkowej i ludzie tak teraz siedzą i patrzą w sufit.
@pomidorowymichal1: jak była nawałnica na pomorzu, byliśmy podobnie odcięci przez jakiś 1-1,5 tygodnia, nawet dojechać się nie dało, telefony działały tylko po kablu (jak ktoś miał stacjonarny). Takie ekstremum to była jedna noc, tutaj jest dużo gorzej, ale mniej więcej wiem jak to jest, jest p---------e.
jak byla nawalnica na pomorzu to przynajmniej andrzej przyjechal na wycieczke zobaczyc, a tutaj duzo gorsza sytuacja i zero komunikatow medialnych #powodz